Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia tajska/Thai cooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia tajska/Thai cooking. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 października 2014

Tajska bazylia i Del forno - restauracje przy ul. Ciołka w Warszawie/Thai Basil & Del Forno - restaurants in Warsaw at Ciolka Street


Miniony weekend upłynął mi pod znakiem stołowania się w restauracjach, co stanowiło, w założeniach, dość przyjemną odmianę od domowych weekendowych obiadków - wiadomo, zero gotowania i zmywania ma swoje uroki.

The last weekend I spent in restaurants, which was supposed to be a nice change in the weekend routine of cooking and washing up.


Zaliczyłam 2 restauracje przy Ciołka. Ostatnio tamtędy przejeżdżałam i tak namierzyłam nowootwartą Tajską Bazylię.

The two restaurants are both located at Ciolka Street in Warsaw. Lately I was driving there and noticed the newly opened Thai Basil.

Tajskie jedzenie lubię, niestety w Warszawie, od kiedy stało się ono modne kilka lat temu, dostosowano je do przeciętnych możliwości konsumpcyjnych Polaka i stąd daniom braknie niejednokrotnie wystarczającego palenia w gardle, jako że pikantne smaki podobno się nie sprzedają. Nie ryzykowałam więc curry lecz obie z koleżanką zamówiłyśmy dania z tofu. Koleżanka pyszne tofu z orzechami nerkowca, bardzo estetycznie podane z ryżem jaśminowym i sałatką w oddzielnych naczyniach. Moje pad thai na pierwszym zdjęciu. Też niczego sobie i ładnie podane.

I like Thai food but when it became fashionable a couple of years ago, in Warsaw you can hardly find Thai dishes that are enough hot and spicy as they try to adjust it to Polish flavors. Therefore I did not want to try a curry. We both ordered dishes with tofu. My friend chose very esthetically served and delicious tofu with cashew nuts with a salad and jasmine rice served separately. My pad thai on the first shot-nicly served and good. 


Wnętrze estetyczne, nowoczesne, trochę bez wyrazu w tym sensie, że mogłoby odnaleźć się w każdym chyba miejscu na świecie.Tak więc Tajska Bazylia na pierwszy raz spisała się bardzo dobrze, muszę powtórzyć wizytę, by sprawdzić, czy nie miałam mylnego wrażenia. 
The interiors were modern, nice looking, that can be found probably all around the world.
So the Thai Basil as for the first time was a good choice, I must repeat my visit to check my impressions once more.

Tuż za rogiem w tych samych pawilonach mieści się włoska restauracja Del Forno, w której byłam umówiona ze znajomymi w niedzielę.
Just round the corner in the same building there is also an Italian restaurant Del Forno, in which I met with some friends on Sunday. 
Wnętrza pominę, bo choć miejsce otwarto podobno w 2005 roku, to jednak mocno nieświeże zasłonki i reszta wystroju wskazuje na duże zapatrzenie się właścicieli w styl lat 90tych osiedlowych pizzerii wymieszanych z "elegancją" domów weselnych...
I will skip the interiors as the place which was opened in 2005 looks not very fresh, I think the owners must be under the influence of the 90's, at least nothing, including the curtains, has not changed since that time....

Na samym górnym zdjęciu zamówiona przeze mnie pizza, ciasto tak cienkie, że aż zbierałam z talerza przypalone okruszki, bez rewelacji. Poniżej pizza kolegi, jak się okazało po zamówieniu, z obligatoryjnym sosem czosnkowym, który dawał o sobie znać kilka godzin po spożyciu.
On the top pizza that I ordered - so thin that I picked up from the plate the burned crumbs. Underneath pizza of my friend - we found out after the order that they serve it with obligatory garlic sauce that was unforgettable for several next hours.



Sałatka Cezar - na oko nic specjalnego, kolega twierdzi, że smaczna, ale koledze masło się w lodówce zepsuło, gdyż nawet kanapek sam sobie nie potrafi zrobić i woli na śniadanie spożyć "pachnącą" kanapkę typu A'petite:) Nie oceniam więc tego komentarza przez pryzmat dojrzałych i świadomych gustów kulinarnych:)

Caesar's salad - looking at this nothing special but my friend said it was good. However I must mentioned he cannot even make sandwiches so his opinion on served food probably is not that reliable:)


No i gwoli kronikarskiego obowiązku spaghetti carbonara. Na plus jedynie bardzo sprawna obsługa, która radziła sobie ze zwykłymi gośćmi i odbywającą się obok imprezą...
And the end spaghetti carbonara. I can only say one positive thing - that the waiters were very efficient - they got by with us and some other guests and with an organized party at the other tables...

środa, 30 lipca 2014

Szybki obiad tajski z polskim akcentem/Fast Thai dinner with a Polish accent


Oj, nie tyle nie chce mi się gotować w te upały, co nie chce mi się siedzieć przed komputerem:) Stąd dość rzadkie posty...A zatem: jak zrobić błyskawiczny ale konkretny obiad latem? Tajszczyzna to dobry pomysł - na pewno jest szybko (pod warunkiem, że masz w kuchni wszystkie niezbędne składniki), egzotycznie, a ponieważ i mięsnie, to całkiem treściwie. Do tego polski akcent - nasza poczciwa fasolka szparagowa w nowej odsłonie smakowej. Zachęcam!

Składniki na danie mięsne:

1 łyżka uprażonego przez 5-10 minut na patelni ryżu a następnie zmielonego w moździerzu (można pominąć)
1 łyżka oleju arachidowego
1 łyżeczka pasty z trawy cytrynowej
2 chili (wypestkowane i pokrojone)
2 posiekane ząbki czosnku
1 łyżeczka startego obranego imbiru
450 gram mielonej wołowiny
sok z połowy cytryny
2 łyżki sosu rybnego
kolendra do przybrania

Jak to zrobić?

  1. Rozgrzej olej na patelni (w woku) olej, dodaj trawę cytrynową, chili, czosnek, imbir i smaż ok. 3 minuty.
  2. Dodaj wołowinę do woka i smaż aż zrobi się brązowa. Rozbijaj grudki w czasie smażenia.
  3. Kiedy mięso będzie gotowe dodaj sok z cytryny i sos rybny. Wsyp utłuczony ryż i smaż jeszcze minutę.
  4. Podawaj przybrane kolendrą.
Składniki na fasolkę:

2 duże garści fasolki szparagowej
1 łyżka oleju
2 łyżeczki pasty z trawy cytrynowej
łyżka utartego imbiru
1 posiekane wypestkowane chili
1 puszka mleka kokosowego

Jak to zrobić?

  1. Obetnij końce fasolki, jeśli trzeba, usuń włókna.
  2. Rozgrzej olej w woku lub na patelni, smaż trawę cytrynową, imbir i chili przez minutę.
  3. Wlej mleko kokosowe i gotuj ok. 3 minut.
  4. Dodaj fasolkę i duś do miękkości. Większość mleka powinna wyparować.
Inspirowane Kuchnią azjatycką FK Jacek Olesiejuk


When it became so hot in Poland I do not feel like sitting in front of my computer. That is why I am not so often here. But still, I need to eat something. How to make a fast but filling dinner in summertime? Thai food is a good choice as it is quick but when you serve meat it's also filling. And a Polish accent - green beans (here actually yellow ones) in coconut milk. Kind of fusion, isn't it?

Ingredients for the meat meal:

1 tablespoon of fried rice (5-10 minutes) and than mashed up in a mortar (IMHO it's not actually necessary)
1 tablespoon of peanut oil
1 teaspoon of lemongrass paste
2 small chili seeded and chopped
2 garlic cloves chopped
1 tablespoon grated ginger
450 grams minced beef
juice from 1/2 lemon
2 tablespoons fish sauce
coriander for serving

Method:

  1. Heat the oil on a frying pan or in a wok. Add lemon grass, chili and ginger. Fry app. 3 minutes.
  2. Add beef and fry until brown. 
  3. When the meat is ready, add lemon juice and fish sauce. Add rice and fry for a minute.
  4. Serve with coriander.
Ingredients for the bean:

2 big fistful green bean
1 tablespoon oil
1 teaspoon lemongrass paste
1 tablespoon grated ginger
1 chopped chili seeded
1 can coconut milk

Method:
  1. Remove the endings from the beans and the fibers, if necessary. Cut into smaller pieces.
  2. Fry the lemongrass, ginger and chili for a minute. 
  3. Add coconut milk, cook for 3 minutes. 
  4. Add the bean and cook until soft.


czwartek, 24 lipca 2014

Zupa tom yam wg Nigelli/Tom yam soup according to Nigella



Kiedy zaczynałam gotować książki Nigelli Lawson wydawały mi się takim niedoścignionym ideałem nowoczesnej kuchni:) Nigdy żadnej nie kupiłam, czasem oglądałam sobie w Empiku. Jakiś czas temu odkryłam, że w mojej lokalnej bibliotece (kto jeszcze chodzi do wypożyczalni oprócz mnie?) jest kącik pt .gospodarstwo domowe, a w nim właśnie m.in. „Nigella gryzie”. A jednak książki kulinarne się starzeją. Ani przepisy mnie już nie powalają na kolana ani tym bardziej ilustracje. Zdjęcia na przeciętnym blogu kulinarnym, nie mówiąc o tych bardziej profesjonalnych, są teraz zupełnie inne. No ale minęła ponad dekada od wydania. Nie ma więc co być małostkowym tylko wyssać samą esencję, zanim trzeba będzie zwrócić ją do biblioteki:) Dziś zatem tajski klasyk – zupa ostro kwaśna wg. Nigelli z moimi drobnymi zmianami. Oryginalny przepis znajdziecie tu.

Składniki:

1 i ½ litra rosołu (ja robiłam na wywarze z włoszczyzny)
1 czubata łyżka pasty tom yam (ew. czerwonego curry)
4 liście limonki kaffir
1 łodyga trawy cytrynowej (u mnie czubata łyżeczka pasty ze słoiczka)
Sok z 1 limonki
4 łyżki sosu rybnego
2 papryczki chili drobno posiekane
1 łyżeczka cukru
200 gram pieczarek pokrojonych w plastry
500 g oczyszczonych surowych krewetek
Pęczek pokrojonej w piórka niewielkiej dymki
Kolendra do przybrania

Jak to zrobić?
  1. W dużym garnku podgrzać rosół z pastą tom yam, liśćmi limonki, trawą cytrynową, sokiem z limonki, sosem rybnym, chili i cukrem.
  2. Doprowadzić do wrzenia, dodać grzyby, gotować na wolnym ogniu.
  3. Dodać krewetki i dymki, gotować 2-3 minuty.
  4. Podawać posypane kolendrą.



When I started learning how to cook books by Nigella Lawson were such an ideal modern cooking inspiration;-) I never bought any but I used to look through them in the book shops. Some time I discovered in my local library that they have cook books and among them, also these by Nigella, including ‘Nigella bites’. I am no longer so enthusiastic neither about the books itself (they were printed a decade ago and since then everything changed about cook books, not to mention the beautiful illustrations that you can find now in almost every culinary blog) nor about the recipes. But I still wanted to try out at least some of them. Today here it goes – a Thai classic – tom yam soup by Nigella with some modifications by me. The original recipe can be found here.

Ingredients:

1.5 litres stock (I used vegetable stock)
1 teaspoon tom yam paste (or red curry paste)
4 kaffir lime leaves 
1 stalk lemongrass ( I used one teaspoon of lemongrass paste from a jar)
juice of 1 lime
4 tablespoons fish sauce
2 small fresh red chilli finely chopped
1 teaspoon sugar
200 grams peeled and sliced champignon mushrooms 
500 grams peeled raw prawns 
5 small spring onions (cut into short lengths then into strips)
1 bunch fresh coriander 

Method
  1. Heat the stock and tom yam paste in a decent sized saucepan with the lime leaves, lemongrass, lime juice, fish sauce, chillies and sugar.
  2. Bring to the boil, add the mushrooms and simmer for a couple of minutes, then add the prawns and spring onions and cook for a further 2-3 minutes.
  3. Sprinkle with a little coriander.

poniedziałek, 15 października 2012

Mój tajski sposób na cukinię/My Thai method for zucchini


Przedwczoraj wróciliśmy z krótkiej podróży do Włoch, o której kulinarnych aspektach wkrótce napiszę. Teraz jednak trochę inne rejony kulinarnej mapy świata - tajska zupa, a może raczej znów bardziej zupa fusion, ze wszystkiego, na co akurat mamy ochotę. W pierwotnej wersji ugotowałam ją na bazie rosołu drobiowego z użyciem cukinii i fasolki szparagowej z czerwonym curry. Za drugim razem była na wywarze warzywnym z kabaczkiem i piersią z kurczaka z żółtym curry. Za każdym razem dobra, sycąca i przede wszystkim mocno rozgrzewająca. Dla mnie niebo w gębie. Uwielbiam słodycz mleczka kokosowego w połączeniu z ostrą papryczką – pewnie nie ja pierwsza i nie ja ostatnia zapałałam miłością do tej zupy:)

Składniki: 

2 łyżki oleju (najlepiej arachidowego) 
1 duża łyżka tajskiej pasty curry (do kupienia już w każdym lepiej zaopatrzonym markecie, osobiście najbardziej lubię firmy Mae Ploy) 
2 piersi z kurczaka 
2 pomidory 
Warzywa wedle uznania (np. kawałek dużej wypestkowanej cukinii, bakłażan, fasolka szparagowa) 
1 litr bulionu 
2 puszki mleczka kokosowego 
1 łyżka sosu rybnego 
1 – 2 listki limonki kaffir 
Sól & pieprz 
Ostra papryczka 
Kolendra do ozdoby 
Ryż do podania 

Jak to zrobić? 

  1. Pokrój pierś z kurczaka w drobne kawałki, tak samo wybrane przez Ciebie warzywa. Pomidory oparz, obierz ze skórki, pokrój w drobne kawałki. 
  2. Rozgrzej olej, smaż na nim pastę curry przez 1-2 minuty, mieszając. 
  3. Dodaj pierś z kurczaka, kontynuuj smażenie przez kolejne 2 minuty. Dodaj wybrane warzywa. Smaż kolejne kilka minut. Dodaj pomidory. Dodaj wypestkowaną papryczkę. 
  4. Wszystko zalej bulionem, mlekiem kokosowym i sosem rybnym. Gotuj, aż warzywa będą miękkie. 
  5. Podawaj z ryżem i z kolendrą.



On Saturday we came back from a short trip to Italy about which I will write soon. Today however about a different culinary region - Thai soup or rather maybe a fusion soup, made of everything what you feel like eating. Primarily I prepared it of chicken broth with the use of zucchini and French beans with red curry. The second time I used vegetable broth, cucurbit and chicken breast with yellow curry. Each time it was good, filling and strongly warming up. For me perfect. I love the sweetness of coconut milk mixed with the hot chili – probably I am not first and not the last one loving this soup:)

Ingredients: 

2 spoons of peanuts oil 
1 big spoon of Thai curry paste 
2 chicken breasts 
2 tomatoes 
Vegetables (as you wish, for example eggplant, zucchini, French beans) 
1 liter of broth 
2 cans of coconut milk 
1 spoon of fish sauce 
1-2 leafs of kaffir lime 
Salt & pepper 
Hot chili 
Coriander for decoration 
Rice for serving 

How to make it? 

  1. Cut the chicken breast into small pieces, do the same with vegetables that you have chosen. Peel the tomatoes, cut also into small pieces. 
  2. Heat the oil, fry the curry paste for 1-2 minutes, mixing. 
  3. Add the chicken, continue frying for 2 minutes. Add vegetables, fry several more minutes. Add the tomatoes and seeded chili. 
  4. Add the broth, coconut milk and fish sauce. Cook until the vegetables become soft. 
  5. Serve with coriander and rise.


poniedziałek, 20 lutego 2012

Zupa lekko inspirowana Tajlandią/Soup with Thai inspirations


Ostra i słodka zarazem. 

Gorąca ale orzeźwia kolendrą.

Dzisiejsza zupa niewątpliwie została mocno zainspirowana kuchnią tajską. W kuchni tajskiej raczej jednak nikt nie wykorzystuje głów szczupaka, a ja kontynuuję wielkie rozmrażanie lodówkiJ Bez takiego zapasu w zamrażalniku sugeruję wykorzystanie innych ryb, morskie też najpewniej wchodzą w grę, choć zupa będzie wówczas miała ostrzejszy smak. Proszę nie zasadzać się jednak na szczupaka, jako że mamy obecnie okres ochronny, o czym wiem od mojego MężaJ

Składniki:

Rosół z ryby ok. 1,5-2 litry (mój sporządzony został na bazie głów i resztek ryb słodkowodnych, w tym szczupaka & karpia, marchewki, selera, pora, korzenia pietruszki, liści laurowych, ziela angielskiego, pieprzu i soli, słowem klasyk)

Trawa cytrynowa

Sok z cytryny

Sos rybny

Kolendra

Krewetki

Makaron chiński

Papryczka chilli

Liście limonki kaffir

Jak to zrobić:

  1. Odcedzić dokładnie rosół rybny, dodać papryczkę chilli, 2-3 liście limonki kaffir. Gotować przez 5-10 minut.
  2. Jeszcze raz odcedzić.
  3. Doprawić łyżką sosu rybnego i ewentualnie sokiem z cytryny.
  4. Dodać skrawki ryby, krewetki, podgotować do miękkości,
  5. Osobno przygotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  6. Podawać gorące z makaronem, posypane kolendrą.


Nasza opinia:

Najtrudniejsze przy takim gotowaniu jest zgromadzenie składników. Jest to jednak zadanie do wykonania – jedna wizyta w markecie czy w sklepie z żywnością orientalną powinna załatwić sprawę na dłuższy czas. Niestety nie zawsze jest pod ręką kolendra – ta doniczkowa nie bardzo się nadaje na parapet – przynajmniej u mnie w domu trzyma się dramatycznie krótko… Pewnie kuchnia fusion pozwoliłaby na zastąpienie kolendry pietruszką, ale wg mnie to już zupełnie inny smakCzy ktoś z Was ma patent na domową kolendrę?




Spicy and sweet at the same time.

Hot but refreshing with coriander.

Today’s soup was undoubtedly inspired with Thai cooking. However I think that nobody uses heads of pikes in Thai cooking and I must continue using my stores in the freezerJ Without such stores in the freezer you may use sea fish as well but the soup will have a stronger taste. Please do not catch pikes now if you happen to be in Poland now, as it is a close season for pikes which I know from my husbandJ

Ingredients:

1,5 - 2 l. fish broth (mine was made of heads of freshwater fish, including carp and pike, carrot, celery, leek, root of a parsley, bay leafs, pimento, salt and pepper)

Lemon grass

Lemon juice

Fish souse

Coriander

Shrimps

Chinese noodles

Chili pepper

Leafs of kaffir lemon

How to make it:

  1. Strain the broth carefully, add chili pepper, 2-3 leafs of kaffir lemon, Cook 5-10 minutes.
  2. Strain the broth again.
  3. Add a spoon of fish souse and some lemon juice. 
  4. Add pieces of cooked fish, shrimps, cook until they are ready.
  5. Serve warm with the noodles, sprinkled with coriander.


Our opinion:

The most difficult in such cooking is to store all the ingredients. It is doable – one visit in a supermarket or Oriental food shop should solve the problem for some time. Unfortunately I do not always find coriander and the one in the pot does not want to grow on my window… I guess fusion cooking rules would allow for replacing coriander with parsley but in my opinion it is a totally different tasteJ Does anyone know how to cultivate coriander in a pot?