Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagnięcina/lamb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagnięcina/lamb. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 maja 2015

Klopsy w sosie z bobem wg Ottolenghi/Meatballs according to Ottolenghi

Najdoskonalsze zestawienie smaków, jakie jadłam ostatnimi czasy. Bardzo dobrze doprawione, niektórzy z mojej rodziny doszli nawet do wniosku, że to już kakofonia smaków, ale cóż, widocznie nie mają serca do kuchni bliskowschodniej:) Kolejna doskonałość z książki Ottolenghi "Jerozolima" z nieco, ale zaznaczam, nieco zredukowaną ilością przypraw. Naszej wyprawy po basenie Morza Śródziemnego ciąg dalszy.

Składniki na sos:
4 ½ łyżki oliwy
450 gram bobu
4 gałązki tymianku
2-3 ząbki czosnku pokrojonych w plasterki
8 dymek pokrojonych skośnie w 2 cm kawałki
2 ½ łyżki soku z cytryny
500 ml rosołu z kurczaka
Sól & pieprz
Po 1 ½ łyżeczek posiekanej natki pietruszki, mięty, koperku i kolendry

Składniki na klopsy:
300 gram mielonej wołowiny
150 gram mielonej jagnięciny
1 średnia cebula drobno posiekana
Bułka tarta
Po 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, mięty, koperku i kolendry
1 duży ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
4 łyżeczki przyprawy baharat (czytaj np. tu)
2 łyżeczki kaparów
1 jajko
  1. Ze wszystkich składników na klopsiki oraz z soli i pieprzu uformuj małe pulpeciki. 
  2. Podgrzej łyżkę oliwy na patelni.
  3. Zarumień połowę klopsików z każdej strony na patelni przez ok 5 min.
  4. Zdejmij z patelni, dodaj jeszcze łyżkę-pół łyżki oliwy, zarumień pozostałą partię klopsików.
  5. Podgrzej wodę w garnku, zblanszuj bób z dużą ilością soli przez 2 minuty. Odcedź, przelej zimną wodą, obierz bób ze skórek.
  6. Rozgrzej pozostałą oliwę na patelni, dodaj tymianek, czosnek, dymkę i duś przez ok 3 minuty. Dodaj obrany bób, 1 i pół łyżki soku z cytryny, 80 ml rosołu, ¼ łyżeczki soli i dużo czarnego pieprzu. Wszystko powinno być prawie przykryte sosem. Przykryj pokrywką i gotuj na wolnym ogniu przez ok. 10 minut.
  7. Dołóż klopsiki znów na patelnię, dodaj pozostały rosół, przykryj pokrywką i kontynuuj gotowanie na wolnym ogniu przez ok. 25 minut. Dopraw ew. sos do smaku, jeśli jest nadal bardzo rzadki uchyl pokrywkę i zredukuj sos. Dodaj pozostałe zioła, ew. sos z cytryny i podawaj na gorąco.

The most perfect combination of flavors that I have ever eaten. Very well spiced, some of the members of my family said even that it is too well spiced, well maybe they do not now what is good about Middle East cooking:) Another perfect recipe from 'Jerusalem' by Ottolenghi with slightly reduced amount of spices. Continuation of our Mediterranean trip.

Ingredients for the sauce:

½ tbsp olive oil
450g broad beans, fresh or frozen
4 whole thyme sprigs
2-3 garlic cloves, sliced
8 spring onions, cut at an angle into 2cm segments
2½ tbsp lemon juice
500ml chicken stock
Salt and black pepper
1 1/2 tsp chopped flat-leaf parsley, mint, dill and cilantro

Ingredients for the meatballs:

300g minced beef
150g minced lamb
1 medium onion, finely chopped
breadcrumbs
2 tbsp each chopped flat-leaf parsley, mint, dill and coriander
1 large garlic clove, crushed
4 tsp baharat spice mix (see here)
2 tsp capers, chopped
1 egg, beaten


  1. All the ingredients for meatballs plus salt & pepper form into small balls . 
  2. Heat a tablespoon of olive oil in a frying pan. 
  3. Quick - fry half the meatballs over a medium heat, turning them until they are brown all over –  app. 5 minutes. 
  4. Remove from the pan, add another half-tablespoon of oil to the pan and cook the other batch of meatballs. 
  5. Once browned all over, remove them from the frying pan.
  6. Throw the broad beans into a pot with plenty of salted boiling water and blanch for two minutes. Drain, refresh under cold water, then remove and discard the skins from all the broad beans.
  7. Heat the remaining oil in the meatball pan, add the thyme, garlic and spring onion, and sauté over a medium heat for three minutes. Add the broad beans, one and a half tablespoons of the lemon juice, 80ml of the stock, a quarter-teaspoon of salt and plenty of black pepper. The beans should be almost covered by liquid. Pop on the lid and cook over a low heat for 10 minutes.
  8. Return the meatballs to the pan, add the remaining stock, cover again and simmer gently for 25 minutes. Taste the sauce and adjust the seasoning. You may remove the lid and reduce a little. Serve warm.
  9. Just before serving, stir in the remaining herbs, lemon juice and the shelled broad beans and serve immediately.

czwartek, 26 lutego 2015

Harira-zupa z Maroka/Harira-a soup from Morocco


Zastanawiałam się, czy mamy jakieś swoje narodowe dania Wielkopostne, ale chyba nie. Jest Tłusty Czwartek ze swoimi pączkami, są Ostatki z faworkami, ale chyba nie ma dań o charakterze szczególnie wielkopostnym…W moim rodzinnym jeszcze domu w domu była tradycja jadania śledzi w Wielki Czwartek, ale nie robiłabym z tego wielkiego halo, po prostu tak było.

A dlaczego o tym piszę? Otóż dziś przepis na marokańską zupę, spożywaną przez muzułmanów podczas Ramadanu, a więc ichniejszego postu, tradycyjnie po zajściu słońca, ku pokrzepieniu, gdy post już nie obowiązuje (przynajmniej, z tego co wiem). Naszych kryteriów postnych co prawda nie spełnia, ale jest pożywna i dobrze sprawdzi się na chłodniejsze jeszcze dni.

Składniki:

20 dag jagnięciny pokrojonej w drobną kostkę lub paski
½ szklanka ciecierzycy namoczonej na noc
½ szklanki czerwonej łuskanej soczewicy
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
4 łyżki posiekanej kolendry
1 duża cebula posiekana
2 puszki pomidorów (ew. świeżych ok ½ kg)
2 łyżki masła
½ łyżeczki kurkumy
½ łyżeczki cynamonu
Makaron

Jak to zrobić?
  1. W oddzielnym garnku gotować ciecierzycę przez ok godzinę, aż zrobi się miękka, dodać soczewicę i ugotować do miękkości.
  2. Posoloną cebulę zeszklić na maśle, dodać jagnięcinę, kurkumę i cynamon, smażyć ok 10 minut, aż mięso się przyrumieni. Dodać natkę pietruszki.
  3. Dodać tak przysmażone składniki z patelni do garnka i gotować aż wszystko będzie miękkie.
  4. Zmiksować pomidory blenderem, dodać do zupy, podgotować jeszcze przez chwilę. Na koniec dodać ugotowany makaron
  5. Doprawić solą i pieprzem.
  6. Podawać posypane kolendrą.

In Poland we celebrate the Lent but we do not have special food for this period. Christians just don’t eat meat on certain days and try also to limit the food on these days. Well, at my family home we ate herrings on Mounty Thursdays but it just used to happened like this, I would not call it anyway a tradition. 

Why I am writing about it? Today I am going to give you a recipe for a Morocco soup which is eaten on Muslims’ lent during the Ramadan. Of course, this dish has nothing to do with our Lent criteria but still a bowl of soup is kindly invited on my table during the last cold winter days.


Ingredients: 

200 grams lamb cut into small cubes or stipes
½ cup chickpeas soaked overnight 
½ cup red shelled lentil 
2 tablespoons parsley tops chopped 
4 tablespoons coriander tops chopped 
1 big onion chopped 
2 cans peeled tomatoes (or app. 0.5 kilo fres) 
2 tablespoons butter 
½ teaspoon curcuma 
½ teaspoon cinnamon 
Some pasta


Method

  1. In a separate pot cook the chickpeas app. for 1 hour until soft, add lentils and cook also until soft. 
  2. Salt the onion and fry it in a frying pan on the butter, add lamb, curcuma and cinnamon, fry app. 10 minutes until the meat gets brown. Add parsley.
  3. Add the ingredients from the frying pan to the pot and cook until the meat is soft.
  4. Mix the tomatoes with a blender, add to the pot and continue cooking for a while. Add the cooked pasta.
  5. Spice with salt and pepper.
  6. Serve with coriander and lemon.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Nowozelandzki szaszłyk i inne "Smaki tropików"/New Zealand kebab and other "Tropical flavors'



Już od bardzo dawna nie dowiedziałam się z książki kucharskiej tylu nowych rzeczy. A przecież często u nas w domu goszczą egzotyczne potrawy. "Smak tropików. Kuchnie Pacyfiku" Biruty Markuzy to wznowienie niegdyś opublikowanej książki, ładnie, porządnie wydane, podzielone na przepisy z kuchni chińskiej, indyjskiej, indonezyjskiej, singapurskiej, australijskiej, ale także jeszcze bardziej nam nieznanych, tak jak właśnie tytułowa Nowa Zelandia, Sri Lanka, Filipiny czy Nowa Gwinea. Każdy rozdział poprzedzony jest szczegółowym opisem obyczajów kuchennych danego państwa. Czyta się znakomicie, a myślę, że na lato, zbiór ten może być także przydatną kopalnią fajnych tropikalnych pomysłów na urozmaicenie naszej schabowo - buraczanej diety. Gdzieś spotkałam się z opinią, że fajnie się to czyta, ale trudniej byłoby coś ugotować, bo składników u nas nie ma. Moim zdaniem w 70% jest to nieprawda. Znaczna część jest dostępna w przeciętnym sklepie, część w sklepach internetowych. Najtrudniej byłoby wykorzystać przepisy z Nowej Gwinei, ale dla bardzo chcących autorka przewidziała także słownik substytutów. Nie będzie to pewnie to samo, ale spróbować zawsze można:) Ja jestem zachwycona i na pewno jeszcze nie raz skorzystam i wrócę do książki. 

Na warsztat wzięłam na początek kuchnię Nowej Zelandii, o której miałam jedynie mgliste wrażenie, przede wszystkim zdeterminowane dostępnością drogiej nowozelandzkiej jagnięciny, trzeba przyznać, wysokiej jakości. Okazuje się jednak, że nie jest to numer jeden dla Nowozelandczyków, którzy preferują wieprzowinę czy wołowinę. Nowa Zelandia to też królestwo kiwi i awokado. Te pierwsze wykorzystuje właśnie poniższy przepis. 

Składniki na marynatę: 

1 łyżka oleju 
sól & pieprz 
sok z cytryny 

Składniki na szaszłyk: 

50 dag jagnięciny 
1 łyżka brązowego cukru 
kilka kiwi 
pomidorki koktajlowe (to już moja inwencja) 
2 łyżki oleju 

Jak to zrobić?

  1. Pokroić jagnięcinę w dość dużą kostkę, zamarynować przez co najmniej 1 godzinę w podanych wyżej składnikach. 
  2. Obrane kiwi pokroić w grube plastry. 
  3. Nadziewać składniki szaszłyka na szpatułki, posypywać cukrem i polać resztą oleju. 
  4. Grillować do miękkości. Podawać z ryżem. 




This is a recipe from a Polish book of Biruta Markuza "Flavors of tropics. Pacific kitchens". 

I was really surprised how much I learned about this type of food, reading the book. First in my kitchen was a New Zealand dish. I did not know much about New Zealand food, except of a very good quality lamb available in shops. I was again surprised as people in New Zealand prefer pork or beef:) New Zealand is also a world of kiwi plantations. They also cultivate avocado. I am using kiwi in my recipe underneath. 

Ingredients for a marinade: 

1 spoon of oil 
salt & pepper 
lemon juice 

Ingredients for kebab: 

500 grams of lamb 
1 spoon of brown sugar 
some kiwi 
tomatoes (this is my invention, not necessary in the original recipe) 
2 spoons of oil 

How to prepare it? 

  1. Cut the lamb in bigger cubes, marinate it at least for 1 hour in the above - mentioned ingredients. 
  2. Peel kiwi and cut into thicker slices. 
  3. Prepare the kebabs, sprinkle with sugar and the oil. 
  4. Grill it and serve it with rise. 


środa, 8 maja 2013

Tagine z jagnięciną i śliwkami/Lamb tagine with figs


O Afryce nie wiem zbyt wiele. Dalej niż do Sharm el Sheikh nie udało mi się nigdy dotrzeć, a przecież tą turystyczną enklawę trudno uznać za wiele wspólnego mającą z Afryką... To już może bardziej Kair, po którym z chęcią bym trochę pochodziła sama, a nie była obwożona autokarem z jednego turystycznego punktu do drugiego. Zwłaszcza po bazarze, ech! Ale na to przyjdzie czas, muszę się jeszcze trochę zestarzeć, żeby nie być podmiotem nachalnego nagabywania. Czytając jednak niedawno opisy Afryki w "Hebanie" Kapuścińskiego, poczułam nostalgię za tym kontynentem, może też spowodowaną przez to, że w tym roku dalej niż nad Zalew Zegrzyński to raczej nie wyjadę... Przyznam, że książka bardzo mi się podobała w przeciwieństwie do czytanych dawno temu "Podróży z Herodotem", chyba sięgnę zatem po następną pozycję tego autora. 

Dziś propozycja dania typu tagine, czyli przygotowywanego w specjalnym glinianym naczyniu o stożkowatym kształcie (nie mam takiego, w naszych warunkach zastąpi go doskonale zwykła patelnia). Doskonale smakuje z kuskusem. W oryginalnej recepturze danie to przygotowywało się ze śliwkami suszonymi, mi jednak o wiele bardziej pasuje z suszonymi figami. 

Składniki: 

ok. 1 kg jagnięciny (może być też inne mięso, myślę, że z cielęciną byłoby równie sympatyczne) 
oliwa do smażenia 
3/4 łyżeczki mielonego imbiru 
1/4 łyżeczki szafranu 
1 łyżeczka mielonego cynamonu 
mielony czarny pieprz 
1 cebula drobno posiekana 
kilkanaście suszonych fig 
ew. 1 łyżka miodu do smaku 
100 g ziarna sezamowego uprażonego 
sól do smaku 

Jak to zrobić? 

  1. Na oleju przesmażyć cebulę, dodać pokrojone w kawałki mięso, zarumienić. Dodać przyprawy. Zalać wodą - potrawa w trakcie przygotowywania powinna cały czas dusić się w płynie pod przykryciem. Doprowadzić do wrzenia a następnie gotować powoli przez ok. 1-1,5 godz. aż mięso zmięknie. 
  2. Dodać figi, gotować jeszcze ok 20 minut, bez przykrycia. Dodać ew. miód do smaku i dosolić. 
  3. Podawać posypane ziarnami sezamu.
 Propozycja opracowana na podstawie Claudia Roden "Łatwa kuchnia śródziemnomorska".



I do not know much about Africa. I have never been in Africa, not counting Sharm el Sheikh and this touristic enclave it's hard to consider as real Africa... Maybe Cairo can be treated more like Africa, where I would love to walk myself and not to be transported from one point to another by tourist bus. Especially I would like to see the Market! But I need time for this, I need to be much older to avoid being chat up all the time. I felt nostalgic, maybe because this year I will not be able to travel far away... 

Anyway today my tagine dish which should be cooked in a special clay pot with conical lid (but don't worry, if you don't have it is perfectly enough to use just a simple frying pan). It tastes perfect with couscous. In an original recipe the dish was served with dried plums but personally I preferred it with dried figs. 

Ingredients

app. 1 kilo of lamb (it may also be other kind of meat, I can imagine that veal would be good as well) 
olive oil for frying 
3/4 teaspoon of ginger powder 
1/4 teaspoon of saffron 
1 teaspoon of cinnamon 
black pepper 
1 finely chopped onion 
1 teaspoon of honey if you wish it to be more sweet 
several dried figs 
100 grams of roasted sesame 
salt 

How to prepare it? 

  1. Fry the onion on the olive oil, add the meat cut into pieces, brown the meat. Add the spices. Add water - the dish should stew under water all the time. Boil the water and cook it slowly app. 1 - 1,5 hour until the meat becomes soft. 
  2. Add the figs, keep cooking for app. 20 minutes, this time without the lid. Add honey and salt. 
  3. Serve with the sesame seeds. 





wtorek, 9 kwietnia 2013

Zupa curry na jagnięcinie z Kaukazu/Lamb curry soup from Caucasus



Nie będę się rozpisywać o paskudnym śnieżnym widokiem za oknem, bo ile można? Wolę chyba skupić się na kolorowej i pachnącej zupie, którą dziś proponuję. Można ją zrobić z dowolnego mięsa, niekoniecznie nawet z serc, jeśli nie lubi się podrobów. Odpowiednio ewentualnie trzeba będzie zwiększyć czas gotowania mięsa. Oryginalny przepis przewiduje miksowanie zupy na krem i przecieranie przez sito, ale ja wolałam zachować konsystencję jej składników. 

Składniki

200 gram jagnięciny (u mnie serca) 
marchew 
cebula 
seler 
2 łyżeczki tłuszczu 
2 - 3 szklanki wody 
1/2 łyżki soku z cytryny 
liść laurowy 
przyprawa curry 
sól 
ew. śmietana i zielenina do podania 

Jak to zrobić? 
  1. Mięso pokroić na drobne kawałki, tak samo marchewkę, cebulę i seler. 
  2. Cebulę zeszklić na tłuszczu, dodać curry i smażyć jeszcze 30 sekund. Dodać mięso, marchewkę i seler. Zalać wodą, włożyć liść laurowy i posolić. 
  3. Gotować na wolnym ogniu do miękkości. 
  4. Dodać sok z cytryny. Posypać zieleniną. 
  5. Oddzielnie podać śmietanę.

Jest to kolejny fajny przepis na jagnięcinę z książki "Jagnięcina i baranina - propozycje najsmaczniejszych potraw z ekologicznych mięs, warzyw i ziół", na którą namawiam wszystkich zwolenników tego rodzaju mięsa, a przede wszystkim w celu poznania mało chyba rozpowszechnionych przepisów kuchni kaukaskiej. 



I won't write again about terrible snow view outside the window because it's already boring. I would rather focus on this colorful and full of nice smells soup about which I am posting today. You can use for it any kind of meat, not even hearts if you don't like giblets. In such a case you will probably need to cook it a bit longer. The original recipe provides for mixing the soup for a cream but I was not doing it. It's another good recipe from "Lamb - propositions of the most delicious dishes from ecological meat, vegetables and herbs" which I can recommend to all lamb lovers and to those who want to learn more about Caucasian cooking which seems not to be very popular. 

Ingredients: 

200 grams of lamb 
carrot 
onion 
celery 
2 spoons of oil 
2-3 cups of water 
bay leaf 
1/2 teaspoon of lemon juice 
salt 
cream and parsley for serving 

How to prepare it? 

  1. Cut the meat into small pieces, chop the carrot, onion and celery. Add water, bay leaf and salt. 
  2. Cook slowly until it's soft. 
  3. Add lemon juice and parsley. 
  4. Separately serve cream. 

poniedziałek, 22 października 2012

Kaszgarskie kebaby/Kashgar kebabs



Kaszgar jest to najdalej na zachód wysunięty rejon Chin. To miasto na Jedwabnym Szlaku, które jedną nogą jest już w tradycji krajów arabskich czy Indii. Wraz z Fuchsią Dunlop przenieśmy się na chwile na tamtejszy niedzielny bazar, by odczuć atmosferę tego miasta… „Tuż obok stragany z przekąskami robiły świetny interes. Piekarz przeraźliwymi okrzykami zachęcał klientów do skosztowania gorących samsa, kopertek z ciasta z jagnięciną i cebulą, które właśnie wydobył z kopulastego pieca tandoor. (…). Wszędzie wokół ludzie siorbali soki owocowe lub chłodne galaretki z pikantnym przybraniem. (…). Powietrze wypełniał zapach kminku dolatujący ze skwierczących kebabów”. 

Lubię jagnięcinę, więc jak tylko trafiłam na ten przepis, wiedziałam, że prędzej czy później będę go chciała wypróbować. Co prawda kupienie świeżej jagnięciny w Warszawie nie jest łatwe, to mnie z reguły ratuje Auchan na Górczewskiej, choć z zaopatrzeniem jest tam raczej loteria. W każdym razie gorąco zachęcam do wypróbowania jeszcze jednego smaku Chin! 

Składniki: 

30-40 dag łopatki jagnięcej (ja użyłam udziec) 
Opcjonalnie papryka 
Małe jajko 
3 łyżki stołowe mąki ziemniaczanej 
Pieprz 
Mielony kminek 
Mielone chili 

Jak to zrobić? 

  1. Pokrój mięso w 2-cm kostkę, oprósz solą i pieprzem. To samo dotyczy papryki, jeśli robisz z nią szaszłyki. 
  2. Zmieszaj starannie jajko z mąką, wymieszaj z mięsem, odstaw na pół godziny. 
  3. Rozgrzej grill. Jeśli masz drewniane patyczki do szaszłyków namocz je w zimnej wodzie. 
  4. Nadziej kawałki jagnięciny na patyczki, posyp kminkiem i chili. 
  5. Piecz na grillu, ja używałam grilla wewnętrznego i zajęło mi to ok. 1/2 godziny. 
 

O książce Fuchsi Dunlop „Płetwa rekina i syczuański pieprz – Słodko – kwaśny pamiętnik kulinarny z Chin” pisałam tutu tu.



Kashgar is the most western part of China. This is a town on the Silk Route, which has its cultural and lifestyle backround also in the Arabian or India traditions. Let’s go to their Sunday street market together with the author Fuchsia Dunlop to feel the atmosphere of the town… ‘There were stands nearby with stacks who did an amazing business. The baker with loud cries persuaded clients to try hot samsa, cake ‘envelopes’ with lamb and onion, which he just took out of the tandoor oven. (…). People everywhere were sipping fruit juice and cold jellies with spicy decorations (…). There was a cumin smell from kebabs in the air.’ 

I like lamb meat so when I found this recipe, I knew I would like to try it sooner or later. Unfortunately it’s not easy to buy lamb in Warsaw. Anyway I would like to invite you to try one more Chinese flavour! 

Ingredients: 

300-400 grams of lamb 
Optionally red pepper 
Small egg 
3 spoons of potato flour 
Pepper 
Cumin 
Chili 

How to make it? 

  1. Cut the meat in 2-cm cubes, sprinkle it with salt and pepper. The same refers to the red pepper if you decided to use it. 
  2. Mix well the egg with the flour, cover the meat with it, leave it for 30 minutes. 
  3. Heat the grill. If you have wooden sticks for the shashliks soak them in cold water. 
  4. Form the shashliks, sprinkle them with cumin and chili. 
  5. Grill them, I used indoor grill and it took me app. half an hour. 
About Fuchsia Dunlop’s book ‘Shark’s fin and Sichuan pepper’ I wrote here, here and here.




sobota, 16 czerwca 2012

Pochwała kuchni śródziemnomorskiej/Appraisal of Mediterranean cooking


To jest bardziej pochwała śródziemnomorskiego prostego jadła niż przepisJ Nie mogę się oprzeć bogactwu lokalnych smaków Chios (wyspa archipelagu północno-egejskiego). Bliskość Turcji na pewno odcisnęła piętno na tutejszych przysmakach. Pełnymi garściami z nich korzystam. Na odchudzanie przyjdzie czas po powrocie… Na razie niech trwa szaleństwo zmysłów – prostych smaków i świeżych produktów. Młoda miękka jagnięcina, niesamowite w kształtach lokalne podłużnie prążkowane ogórki, młode cukinie, młode bakłażany, bardzo już słodkie i dojrzałe czereśnie (pochodzą właśnie z Grecji), niesamowite morele, do tego chałwa w czekoladzie i pyszne „pudrówki” i butelka schłodzonej żywicznej retsiny – wg mnie najlepszego białego wina na upały – kwintesencja wakacji na greckich wyspachJ

Składniki na mięso:

Udziec jagnięcy
Sól & pieprz
Tymianek (najlepiej zbierany samemu na greckich bezdrożach)
Białe wino (najlepsza byłaby żywiczna retsina)
Oliwa

Składniki na warzywną przystawkę:

1 mały bakłażan
2 małe cukinie
Tymianek
Sól
Oliwa
Białe wino (u nas znów retsina)
Do podania: białe pieczywo i dobrze schłodzona retsina

Jak to zrobić?

  1. Przygotować marynatę z podanych składników i marynować mięso co najmniej 24 godziny. Generalna zasada – im jagnię wiekiem bardziej zbliżało się do barana, tym dłużej powinno leżeć w marynacie.
  2. Mięso piec do momentu, gdy skórka poczernieje i będzie łatwo odchodzić od kości, w temperaturze ok. 150 stopni.
  3. W tym czasie pokroić bakłażana na połówki wzdłuż i posolić, odstawić, potem dokładnie opłukać.
  4. Cukinię pokroić w plastry, bakłażana w pól plastry.
  5. Dusić posolone na oliwie z tymiankiem i winem do miękkości. Podawać na ciepło. 


This is going to be more an appraisal of Mediterranean simple food than a recipeJ I cannot resist to the richness of local flavours of Chios (a Greek island). Closeness to Turkey must have influence over the local delights. I am using them fully. The time for a diet will come later. Let it be now the time of the madness of senses  - simple flavours and fresh products. Young soft lamb meat local cucumbers, young zucchini, young eggplants and sweet cherries (they come from Greece), incredible apricots and halva in chocolate, delicious “powder” sweets and a bottle of cold retsina – white wine with a resin flavour – in my opinion the best white wine for warm days – the quintessence of holidays on Greek islandsJ

Ingredients for meat:

Lamb leg
Salt & pepper
Thyme
White wine (preferably retsina)
Olive oil

Ingredients for a vegetable dish

1 small eggplant
2 small zucchini
Thyme
Salt
Olive oil
White wine (we used again retsina)
Serve with white wine and white bread

How to make it?
  1. Prepare marinade of the above – mentioned ingredients and marinade at least for 24 hours. The general rule is that if the lamb was more a ram – the more it should spend in the marinade.
  2. Bake until the skin becomes dark and the meat can be easily separated from the bones, in the temperature of app. 150 Celsius degrees.
  3. Cut the eggplant longways and salt, put away and then rinse well.
  4. Cut the zucchini and the eggplant into slices.
  5. Stew salted vegetables on the olive oil, add thyme and wine until they are soft. Serve warm.


środa, 9 maja 2012

Zupa z dalekiego Kaukazu/Soup from the Far Caucasus


Dziś propozycja treściwa i konkretna. Zupa z jagnięciny i ciecierzycy a może raczej z ciecierzycy i jagnięciny, gdyż mięsa w niej nie aż tak wiele. Twórcza impresja na podstawie nowego nabytku „Jagnięcina i baranina”. Jak tylko ją zobaczyłam na wyprzedaży w księgarni na Chmielnej, wiedziałam, że nie raz z niej skorzystam. Ku mojemu zaskoczeniu jest to tłumaczenie z języka rosyjskiego, dzięki czemu znaczna część przepisów pochodzi z takich państw jak Gruzja, Armenia, Mongolia itd. Ponieważ to dla mnie terra incognita, z chęcią będę sięgać do tego albumu z przepisami.

Składniki:

Ok. 500 gram jagnięciny (może być mniej, można też wywar zrobić na kościach i niewielkiej ilości mięsa)
Szklanka ciecierzycy
3 ziemniaki
Marchewka
1 łodyga selera naciowego
Papryka chili
Ząbek czosnku
Pęczek natki pietruszki ew. kolendra do przybrania
2 łyżki oleju
Po ½ łyżeczki kminku i kolendry
Łyżka nasion gorczycy
Łyżka mielonej papryki
Sól
Ziele angielskie, pieprz, liść laurowy

Jak to zrobić?

  1. Ciecierzycę namoczyć w zimnej wodzie przez ok. 12 godzin.
  2. Jagnięcinę zalać ok. 2 litrami wody, gotować, szumując przez ok. ½ godziny.
  3. Dodać ciecierzycę, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy. Gotować pod przykryciem przez godzinę.
  4. Przesmażyć na oleju pokrojone w kostkę:, seler, czosnek i marchewkę.
  5. Do zupy dodać ziemniaki i przesmażone warzywa.
  6. Dodać wszystkie pozostałe przyprawy. Gotować do miękkości.
  7. Podać z siekaną natką lub kolendrą.

Nasza ocena

Fajna zupa na nieco chłodniejsze dni (których oby było jak najmniej w ciągu najbliższych kilku miesięcy ;-)





Today’s proposition is rich and substantial. The soup with lamb and chick peas or rather chick peas and lamb, because there is actually not so much meat in it. A creative impression based upon my newly acquired book about lamb meat. When I saw it on sale I knew that I will use it often. To my surprise this is a translation from Russian and therefore many recipes come from such countries like Georgia, Armenia or Mongolia etc. As their kitchen is terra incognita for me I will taste the recipes will pleasure.

Ingredients:

App. 500 grams of lamb meat (you can use less, you may also prepare broth of lamb’s bones and just small amount of meat)
A glass of chick peas
3 potatoes
1 carrot
1 stalk of celery
1 chili
1 garlic clove
Parsley or coriander for decoration
2 spoons of oil
½ of teaspoon of cumin and coriander seeds
1 spoon of mustard seeds
1 spoon of paprika
Salt
Pimento, pepper, bay leaf

How to make it?

  1. Soak the chick peas in cold water for 12 hours.
  2. Cook the lamb in 2 liters of water for about half an hour.
  3. Add chick peas, pepper, pimento,  bay leaf. Cook app. an hour under cover.
  4. Fry chopped carrot, celery and garlic for a while.
  5. Add the vegetables and potatoes to the soup.
  6. Add all other spices. Cook until it becomes soft.
  7. Serve with fresh coriander or parsley.


Our opinion:
Perfect soup for colder days (I hope there will be not many of them in the nearest future).