Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weekend w kuchni/Weekend in the kitchen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weekend w kuchni/Weekend in the kitchen. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

Moje 3 kuchenne odkrycia/-pierogi, racuchy, soczyste mieso mielone/My 3cooking discoveries-dumplings, drop scones and succulent mincemeat

 
Dziś chciałabym się podzielić z Wami odkryciami kulinarnymi, które ułatwiły i zmieniły domowe gotowanie ostatnimi czasy.
 
1. Przepis na ciasto na pierogi
Robienie pierogów do tej pory mnie przerażało. Przepisy, które mówiły "weź tyle wody, ile ciasto zabierze", wykańczały mnie nerwowo. Ciasto było twarde jak cegła, ugniatanie i lepienie go zajmowało mi koszmarnie dużo czasu, na co kompletnie nie mogę sobie pozwolić. Ten przepis po pierwsze zawiera dokładną proporcję, a po drugie praktycznie samo się robi i zagniata:) Przepis wzięty stąd i w 100% godny polecenia.
 
Składniki:
 

1 kg mąki pszennej
500-600 ml wrzącej, przegotowanej wody
6 łyżek oleju
1 łyżka soli
 
Jak to zrobić?
  1. Do naczynia wsypujemy mąkę, dodajemy olej i sól.
  2. Zalewamy gorącą wodą (prosto z czajnika), tak żeby na górze powstała tafla wody.
  3. Nie mieszamy, odstawiamy na 15- 20 minut.
  4. Kiedy woda już trochę przestygnie, ugniatamy ciasto.
  5. Wałkujemy, wycinamy. Lepimy pierogi.
Today I would like to share my culinary discoveries which made easier and change my home cooking lately.
 
1. Batter for pierogi (dumplings)
 
Making dumplings home had so far been scary. Recipes saying 'use as much water as it is necessary for making batter' were useless for obvious reasons. The batter was tough like a brick and making dumplings took hours. I could not spend so much time in the kitchen. This recipe is firt of all accurate and secondly you do it literally without almost any effort. I took the recipe from here and I fully recommand it.
 
Ingredients:
 
1 kilo flour
500-600 ml boiling water
6 tbsp oil
1 tbsp salt
 
Method:
 
  1. Pour flour, oil and salt into a pot.
  2. Pour boiling water in the pot so surface of the water appears on the top of the flour.
  3. Let it rest for 15-20 minutes.
  4. When the water cooled down so you can put hands into it, start making the batter.
  5. Roll it and cut the needed shapes. Prepare dumplings.
 


 
2. Racuchy z tartymi jabłkami
 
U mnie w domu rodzinnym jadło się racuchy z jabłkami krojonymi w kawałki. Dzieci różnie na to reagują, dlatego śmiejcie się lub nie, ale racuchy z tartymi jabłkami to moje odkrycie kulinarne. Są wystarczająco słodkie, że nie ma potrzeby dodatkowo posypywać ich cukrem pudrem.
 
Składniki:
 
2 jajka
1 i 1/2 szklanki mleka
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
4 łyżki cukru
3 jabłka
 
Sposób wykonania:
 
  1. Jabłka obierz, zetrzyj na tarce.
  2. Zmieszaj mleko z jajkami, dodaj suche składniki, wymieszaj, na koniec dodaj jabłka.
  3. Smaż na oleju.
 
2. Drop scones with grated apples
 
In my family house we used to eat drop scones with pieces of apples. Kids sometimes get nervous about it. Therefore, as much funny it may sounds, grated apples in drop scones are my cooking discovery. They are sweat enough so you do not need to use extra sugar to serve them.
 
Ingredients:
 
2 eggs
1 and a half cup milk
2 cups flour
1 teaspoon baking powder
1/2 teaspoon salt
2 tablespoons sugar
3 apples
 
Method:
 
  1. Peel apples, grate them.
  2. Mix milk with eggs, add dry ingredients, mix again, add appleas.
  3. Fry on oil.
 
 
3. Miękkie i soczyste mielone i burgery
To nie będzie żaden przepis, ale sposób podpatrzony na YouTube - dodaj do mielonego startego jabłka, a nie wyschną i będą naprawdę soczyste.
 
3. Soft and succulent mincemeat, burgers
This is not a recipe, just a method to prepare mincemeat or burgers, observed on YouTube -add dome grated apples to the meat and they will be really succulent.
 

Z chęcią posłucham o Waszych kulinarnych odkryciach ostatnich czasów:)
I would love to hear from you what you have discovered lately with respect to cooking methods or recipes?

wtorek, 25 października 2016

Puree z dynii i weekendowe zaglądanie w gary (2)/Pumpkin puree and weekend in the kitchen (2)



 
Weekendowe zaglądanie do garnków tym razem ekspresowe. Dużo się działo, przede wszystkim zamiast w niedziele, to obfite śniadanie przypadło nam z różnych przyczyn w sobotę. Na stole widzicie m.in. sałatkę jarzynową z majonezem (ulubiona męża, czy ktoś jeszcze lubi?) oraz śledzie pod pierzynką (śledzie, sól & pieprz, warstwa startych kwaśnych jabłek i śmietana).

Natomiast w niedzielę przygotowałam chleb dyniowy na bazie musu, który mi pozostał. Jakoś tak sie składa, że mój piekarnik zaczyna pełną parą pracować dopiero na jesieni:) Wtedy nadchodzi też czas różnych wypieków drożdżowych. Część musu z dyni wzbogaciła domowy hummus (niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia), zaś część trafiła do sosu do makaronu (niestety nie smakował on ani mi, ani mężowi, syn nawet nie spróbował, choć w necie był bardzo polecany). Za to chlebek domowy zniknął szybko, zresztą robiłam go nie pierwszy raz (kliknij tu po przepis). Kiedyś dla uzyskania puree dyniowego, gotowałam obraną dynię, poniższy przepis jest jednak wygodniejszy, gdyż nie trzeba męczyć się z obieraniem nieraz bardzo twardej skóry z dyni.

Jak zrobić mus dyniowy?
  1.  Piekarnik rozgrać do 180 – 190 stopni.
  2. Dynię przekroić, łyżką wybrać pestki i włókna, pokroić na kilka mniejszych kawałków.
  3. Wyłożyć blachę do pieczenia papierem, położyć dynię skórą do góry, piec ok 40 min.
  4. Przekręcić na drugą stronę, dopiec do miękkości.
  5. Przestudzić dynię, łyżką wyjąć miąższ, zmiksować blenderem.
  6. Przechowywać w słoiku w lodówce.


This ‘Weekend in the kitchen’ post will be brief. It happened a lot during weekend and somehow we had a huge breakfast on Saturday rather than on Sunday. You can see on the table vegetables salad with mayonnaise (the favourite of my husband, who else likes it?) and herring with sour cream and grated apples. 

On Sunday I baked pumpkin bread with some puree which remained in my fridge (click here for the recipe). It usually happens that my oven starts working a lot when autumn begins. It’s also time of yeast cakes. Part of the puree was used in home – made hummus (did not even managed to make a photo - disappeared too quickly) and part in pasta (unfortunately not so good as I have expected). Some time ago to make pumpkin puree I cooked pumpkin. Now I prefer baking as you do not have to remove the hard skin before baking.

Here is the recipe for pumpkin puree:
  1. Preheat the oven to 180 – 190 degrees Celsius.
  2. Cut the pumpkin, remove the seeds and the uneatable fibrous part.
  3. Lean the baking form with baking paper. Place the pumpkin with the skin up, bake app. 40 minutes.
  4. Change the pumpkin’s position and continue baking until very soft.
  5. Cool it down and remove the soft pulp with a tablespoon, blend it.
  6. Store in a jar in the fridge.

wtorek, 18 października 2016

Domowy rosół i nowy cykl na blogu/Home-made broth and new series on the blog




Otwieram niniejszym nowy cykl, pod roboczym tytułem „Weekendowe zaglądanie w gary”:) Zawsze lubię czytać na blogach coś więcej niż opis receptury, więc mam nadzieję, że cykl przypadnie Wam do gustu. Oprócz opowieści o kuchennym weekendzie znajdziecie tu receptury na proste domowe potrawy, które towarzyszą nam na co dzień i pewnie stanowią o naszej domowej kuchni.



Weekend, nie da się ukryć, spędziłam przy garach:) No powiedzmy niedzielę, w sobotę zrobiliśmy wielkie zakupy w Makro (tak, tak, wiem, powinnam na lokalnym targu, tak się jednak składa, że w okolicy żadnego bazaru nie mam), po czym na obiad dojedliśmy resztki z piątku. Żeby jakoś wynagrodzić tą biedę na stole domownikom, pokusiłam się też na upieczenie ciastek czekoladowych wg receptury z jednego z blogów (pominę milczeniem nazwę), lecz niestety był to wielki niewypał. Autorka zapomniała chyba o jakimś składniku spajającym ciasto, żeby w ogóle dało radę je uformować, a nie sypało się jak piasek. Dodałam coś od siebie i wyszły twarde płytki o konsystencji betonu. O dziwo, mój starszy syn skonsumował i nie narzekał, jednak na następny dzień nie nadawały się w ogóle do przegryzienia, więc moja robota wylądowała w śmietniku.



Niedziela była u nas kulinarnie o wiele bardziej udana. Wszystko po polsku i tradycyjnie – rosół i schabowy z ziemniakami i surówką z kwaszonej kapusty, marchwi i jabłka. Na deser zaś cynamonowe bułeczki, też wg jednego z blogów, tym razem przepis jak najbardziej trafiony – polecam (kliknij tu). Poezja! Chyba najlepsze drożdżówki, jakie ostatnio robiłam. Objadłam się nimi do nieprzyzwoitości, oj będzie co spalać na siłowni.


Dziś przedstawiam Wam zaś przepis na nasz domowy rosół. Przepisów na ten jedyny prawdziwy rosół jest tyle, ile domów rodzinnych, u nas przyjął się ten. Jest mocny i aromatyczny, na pewno nie ma konieczności przyprawiania go jakiegokolwiek rodzaju sztucznymi dodatkami typu maggi.


Ciekawa jestem jak Wy gotujecie rosół? Jakie składniki? Jakie przyprawy? Z chęcią przeczytam i wypróbuję nowe opcje.




Składniki na ok 5 litrów rosołu:



Tzw. porcja rosołowa z kurczaka (zwana także korpusem)
Ok. ½ kg wołowiny (np. pręga)
2 – 3 marchwie
1 pietruszka (korzeń)
Kawałek selera
Pół cebuli
1 ziele angielskie
Kilka ziaren pieprzu
1 suszony grzybek
1-2 liście laurowe
ew. liść kapusty włoskiej (podbija smak rosołu na wołowinie)
Sól & pieprz


Jak to zrobić?
  1. Mięso zalać wodą, posolić, doprowadzić do wrzenia, zszumować.
  2. Pół cebuli (w łupinie dla lepszego koloru) opalić na palniku.
  3. Do rosołu dodać przyprawy oraz warzywa.
  4. Gotować na wolnym ogniu 2-3 godziny.
  5. Podawać z makaronem, a jak ktoś lubi z pokrojoną marchewką i natką pietruszki.




I decided to open new series of posts on my blog under the working title ‘Weekend peeping into our pots’. I always like to read more than a pure recipe on the blog so I hope you will also like the new idea. I will be presenting simple home recipes which we actually often have during weekends.



I will not hide that I spent my last weekend cooking. Well, it was not that bad as it was cold and mostly raining. Ok, to be honest I cooked whole Sunday, on Saturday we made our shopping in Makro (I know I should shop locally but in my district there is no local market at all) and we ate for dinner leftovers from Friday. To reward this modest dinner I decided to bake chocolate cookies from one of the blogs (I will not mention its name) but it was a big disaster. They were so hard that I was not able to bite them. I guess the author forgot to mention something in the ingredients list. My son decided to have one but on the other day they were uneatable and I had to throw them away. So my whole work ended up in a dust bin. 



Sunday was much better when it comes to our menu. I decided for tasted solutions and prepared traditional Polish Sunday dinner – broth and schinitzel with potatoes and carrot&cabbage&apple salad. For a desset I baked cinnamon yeast muffins from another blog – this time it was a very good choice. I ate so much of them that I have to be really zealous in the gym this week.



Today I want to present my recipe for a broth. I know that everyone has its own recipe but we use this one. It is strong and aromatic and you do not need to use any artificial ingredients to make its taste stronger.


I would like to ask how, if you cook of course, you prepare your broth? What kind of ingredients and spices do you use? 

Ingredients for 5 liters of broth:


A piece of chicken
Chicken carcasees
½ kilo beef shank
2-3 carrots
1 parsley (root)
A celery piece
½ onion
1 allspice
Pepper
1 dried mashroom
1-2 bay leaf


Method:

  1. Cover the meat with water in a big pot, bring to boil, remove the grey foam that forms on the water (by the way how it is called in English?).
  2. Place the onion with the peel on a burner, let it burn for a while.
  3. Add to the water vegetables and spices.
  4. Cook slowly 2-3 hours.
  5. Serve with noodles, and if you like, with cooked carrot and parsley leafs.