Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia polska/Polish cooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia polska/Polish cooking. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lutego 2019

Kuch czyli warmińskie ciasto drożdżowe/'Kuch' Polish yeast cake

 
 Dziś prezentuję przepis na klasyczne ciasto drożdżowe, bez żadnych udziwnień, po prostu drożdżowe z kruszonką. Przepis znalazłam w książce "Kuchnia Warmii i Mazur", gdzie funkcjonuje pod lokalną nazwą "kuch". Wg mnie idealne ciasto na niedzielny obiad, kiedy nie chcecie eksperymentować, tylko podać takie ciasto, które będzie smakować i osobom starszym, ale i dzieciom (moje domagały się dokładek). Ciasto zachowuje spokojnie świeżość przez kilka dni. Nie dodajcie jednak więcej mąki niż przewiduje przepis, gdyż szybciej straci świeżość i po prostu będzie zbyt suche.
 
Sekretem udanego ciasta drożdżowego, które Wam na pewno wyrośnie, jest niedopuszczenie do zabicia drożdży, a dzieje się to wtedy, gdy rozpuścicie drożdże w niedostatecznie wystudzonym po podgrzaniu mlekiem. Mleko powinno być takiej temperatury, by móc swobodnie włożyć do niego palec.
 
  
  
Składniki:
 
 
2 szklanki mąki pszennej
2 jajka
15 dag masła
1/2 szklanki cukru
opakowanie cukru waniliowego
1/3 szklanki letniego mleka
2,5 dag świeżych drożdży
szczypta soli
tłuszcz do wysmarowania formy
 
Składniki na kruszonkę:
 
1 szklanka mąki pszennej
1/2 cukru
1/2 masła
 
Jak to zrobić?
  1. Mleko połączyć z łyżeczką cukru i z drożdżami, rozpuścić drożdże ucierając je łyżką.
  2. Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
  3. Kiedy rozczyn podwoi swoją objętość, dodać jajka, pozostałe cukry i mąkę i szczyptę soli.
  4. Dokładnie wymieszać (ja robiłam to zwykłą łyżką).
  5. Roztopić masło, dodać do ciasta przechłodzone, wymieszać, aż masło się wchłonie.
  6. Przykryć ściereczka i wstawić do lodówki na 8 godzin (można zostawić na noc).
  7. Ciasto przelać do natłuszczonej formy i wstawić do nagrzanego piekarnika do 100 stopni na 15 minut.
  8. Przygotować kruszonkę - stopić masło, połączyć składniki palcami aż do otrzymania grudek.
  9. Placek posypać kruszonką, piec 50 minut w 180 stopniach. Pod koniec pieczenia, żeby wierzch się nie przypalił, przykryć papierem do pieczenia.

 
Yeast cake is considered usually not to be easy to prepared. In my opinion the secret is not to kill the yeast. It happens when you are trying to melt the yeast in too warm milk or you add too hot melted butter. The temperature should allow you to put a finger into it.
 
This cake is a Sunday dinner classic in Poland, it is liked both by the older generation and kids.
 
Ingredients:
 
2 cups all-purpose flour
2 eggs
150 grams butter
1/2 cup sugar
vanilla sugar
1/3 cup warm but not hot milk
25 grams fresh yeast
pinch of salt
butter to grease the form
 
Ingredients for crumbles
 
1 cup flour
1/2 cup sugar
1/2 cup butter
 
Method:
 
  1. Add 1 teaspoon sugar to warm milk and melt the yeast blending it with a spoon.
  2. Let it stay 15 minutes in a warm place.
  3. When the leaven gets double, add eggs, remaining sugar and a pinch of salt.
  4. Mix well (I make it with a tablespoon).
  5. Add melted (cooled) butter, mix until the leaven absorbs the butter.
  6. Cover with a kitchen cloth and leave in the fridge for 8 hours (it can stay overnight).
  7. Pour the dough into the greased form and transfer to the oven preheat to 100 degrees Celsius for 15 minutes.
  8. Prepare the crumbles - melt the butter, mix the ingredients with fingers until you obtain proper crumbles.
  9. Dot the cake with crumbles and bake 50 minutes in 180 degrees Celsius. At the end you may cover it with a baking paper otherwise it may overburn.
 
 

sobota, 22 lipca 2017

Małdrzyki krakowskie czyli placki z twarogu/Cracow pancakes made of quark

 
 W dzieciństwie nie lubiłam obiadów owocowych. Zupy owocowe, makaron z serem i owocami i tym podobne wynalazki wzbudzały moją grozę. Jeśli chodzi o makaron z serem i owocami nadal trzymałabym się z daleka, ale jak widać po dzisiejszej propozycji, gusta się zmieniają. Placki są pyszne, delikatne, zasługują na danie im szansy na Waszych talerzach. Do tego owoce - mogą być ostatnie w sezonie truskawki, ale mogą być też maliny, jagody. 

Składniki (dla 2 osób):

Szklanka truskawek pokrojonych w plasterki
3 łyżki cukru pudru
łyżka soku z cytryny
50 dag twarogu
1 jajko
1-2 żółtka
łyżka stopionego masła
1/2 łyżeczki startej skórki z cytryny
2-3 łyżki mąki
olej do smażenia
 
Jak to zrobić?
  1. Truskawki mieszamy z 2 łyżkami cukru pudru i sokiem z cytryny. Odstawiamy do puszczenia soku.
  2. Twaróg ucieramy z jajkiem i żółtkiem oraz ze stopionym masłem, resztą cukru pudru i skórką z cytryny. Dodajemy tyle mąki, aby można było formować placki.
  3. Smażymy na rozgrzanym oleju i podajemy z truskawkami i z sokiem, który się z nich wytworzył.
Przepis z MG, pominęłam jednak łyżeczkę cukru waniliowego oraz dodałam o jedno żółtko więcej.
 
 
When I was a kid I hated fruit dishes for dinner. In Poland it was popular during summer time to serve, especially for kids, such dishes as noodles with white cottage cheese and some smashed strawberries or fruit soups. Generally I still hate such dishes but there are some exceptions like these pancakes. They are very delicate, melt in the mounth. You can use practically any berries, I opted for last strawberries this summer.
 
Ingredients (for 2 people):
 
cup of strawberries cut into slices
3 tbsp icing sugar
1 tbsp lemon juice
500 grams quark
1 egg
1-2 yolks
1 tbsp melted butter
1/2 tsp grated lemon rind
2-3 tbsp flour
oil for frying
 
Method:
 
  1. Mix strawberries with 2 tbsp icing sugar and lemon juice. Leave until they produce juice.
  2. Mix quark with egg, yolk, 1 tbsp iscing sugar, lemon grind and melted butter. Add as much flour as it is needed to form pancakes.
  3. Fry on hot oil. Serve with strawberries and juice.
 

środa, 10 sierpnia 2016

Chłodnik jagodowy/Berries cold soup

 
Sezon jagodowy uważam za udany:) Była i niejedna owsianka z jagodami i domowe lody jagodowe i teraz jeszcze ten chłodnik. Najadłam się też jagodzianek za wsze czasy, co prawda w tym roku zabrakło mi wolnego i mocy przerobowych na własną produkcję. Z dwójką małych dzieci uważam się jednak za usprawiedliwioną. 
 
Czasem inspiracje przychodzą z najmniej spodziewanych miejsc. Dzisiejszy przepis na chłodnik pochodzi bowiem z gazetki „hebe”:) Niebo w gębie. Ze względu na dość mocno płynną konsystencję można go też po prostu wypić przez słomkę.
 
Składniki:
 
300 gram jagód
500 ml wody
2-3 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżka octu balsamicznego
6 łyżek mascarpone
200 ml mleka
Przyprawy: cynamon, wanilia, goździk
1 opakowanie jogurtu (u mnie duży grecki)
 
Jak to zrobić?
  1. Umyte jagody zalać wodą w garnku (można kilka odłożyć do dekoracji), dodać cukier i przyprawy.
  2. Doprawić do wrzenia i odstawić garnek z wody.
  3. Wyjąć goździki, zmiksować. Schłodzić. Dodać ocet balsamiczny, ser mascarpone, mleko i zmiksować ponownie.
  4. Odstawić do lodówki, przed podaniem wymieszać i przybrać jagodami.  
 
  
This blueberry season I have been testing so many ideas. I ate several times berries porridge, home – made berries ice cream and now this cold soup. Eating cold soups, also these made of fruits, it’s a Polish cooking tradition. If they are sweet, they are more like a dessert and are eaten after a main course. In Poland during summer it is also such a culinary tradition to eat small yeast buns filled with berries. My older son had eaten like a myriad of them this year.
 
Ingredients:
 
300 grams berries
500 ml water
2-3 tablespoons cane sugar
1 tablespoon balsamic vinegar
6 łablespoon mascarpone
200 ml milk
Spices: cinnamon, vanilla, clove
1 natural yoghurt
  
Method:
 
  1. Wash berries and add water to a pot (leave some berries for decoration), add sugar and spices.
  2. Bring into boiling and stop cooking.
  3. Remove the clove and mix. Cool down and add balsamic vinegar, mascarpone cheese, milk and mix again.
  4. Put in a fridge, decorate with fresh berries before serving.  You may also just sip it through a straw from a glass:)
 
 
 


poniedziałek, 21 marca 2016

Prosty przepis na meduzę/A simple recipe for jellyfish (meat aspic)


Autorski przepis mojego Męża na nóżki w galarecie. Spisałam, śledząc jego działania w kuchni, wszystko w przybliżeniu i na oko:) Naciskałam jednak na sprecyzowanie proporcji i jest tego efekt w postaci tej receptury. W dzieciństwie niezbyt przeze mnie lubiane, może niestety dlatego, że znane mi były w mało starannym wydaniu. Obecnie nie wzgardzę, w szczególności z odrobiną octu jabłkowego. Myślę, że świetnie będą się nadawać na Wielkanocny stół. 

Przy okazji życzę Wam wszystkim radosnej Wielkanocy w rodzinnym gronie!

Składniki (na ok. 2 duże salaterki):

2,2 kg golonki przedniej wieprzowej
Sól & pieprz
Pęczek włoszczyzny z cebulą
Liść laurowy
1 ziele angielskie
Żelatyna (ilość zależna od ilości uzyskanego wywaru)
ew. puszka zielonego groszku konserwowego 

Jak to zrobić?
  1. Nóżki wymyć i oczyścić z ew. resztek sierści.
  2. W dużym garnku zalać je taką ilością wody, by pozostawały zakryte w trakcie gotowania.
  3. Dodać 3 duże szczypty soli (generalna proporcja na 1 kg mięsa – 10-15 gram soli).
  4. Dodać włoszczyznę z cebulą, przyprawy.
  5. Gotować na wolnym ogniu do miękkości.
  6. Mięso wyjąć, wywar zostawić.
  7. Mięso obrać ze skóry, którą wyrzucamy, podzielić na mniejsze części.
  8. Sprawdzić ile wywaru zostało i dodać proporcjonalnie, zgodnie z instrukcją z opakowania żelatynę. Może być trochę mniej niż w proporcji z opakowania, gdyż wywar sam z siebie zacznie zastygać po schłodzeniu.
  9. Wywarem z żelatyną zalać mięso i ew. zielony groszek. Po schłodzeniu odstawić do lodówki do stężenia.
  10. Podajemy z octem lub z cytryną. 


This is my husband’s original recipe for a meat aspic. I have made notes of what he was doing last time in the kitchen – it was not that easy as he makes everything using more or less proportions. This time as I strongly insisted, I found out the exact proportions.

Do not worry about the name – this is a traditional Polish name of this aspic meaning aspic plus a vodka shot. I much more prefer to eat it with apple vinegar or lemon juice. This may be also a traditional dish on your Easter table as it is in Poland in many homes.

Happy Easter to those who will be celebrating this Holiday soon!

Ingredients for 2 big bowls:

2,2 kilo pork knuckles
Salt & pepper
A bunch of soup vegetables (carrots, parsley root, celery, onion)
Bay leaf
1 allspice
Gelatine (depending on how much broth we would receive)
Green peas canned if you wish to add it

Method:
  1. Wash the knuckles and remove any potential hairs.
  2. In a big pan pour as much water as it is necessary to cover the knuckles during cooking.
  3. Add vegetables and spices.
  4. Add salt - 3 bigger pinches (the proportion is 10-15 grams salt for 1 kilo meat).
  5. Cook slowly until the meat becomes soft.
  6. Remove the meat, leave the broth. 
  7. Remove skin and throw it away, portion the meat into small pieces.
  8. Check how much broth you received. Add proportionally gelatine in accordance with instruction on the package. You may use less as the broth sets usually when it becomes cold. 
  9. Put the meat and peas into bowls, pour the broth. 
  10. Leave it for setting in a cool place.
  11. Serve with vinegar or lemon juice.

środa, 2 września 2015

Smalec ze śliwkami/Lard spread with plums for bread


1 września to dla mnie symboliczny koniec lata, nie szkodzi, że są upały, że do szkoły od dawna nie chodzę i że z latem kalendarzowym to nic nie ma wspólnego. Wiadomo, że przyzwyczajenia drugą naturą człowieka. Więc skoro nadeszła pora bardziej już jesieni, to wiadomo, śliwki. Dziś jednak żaden klasyk na wykorzystanie śliwek – ani ciasto drożdżowe ani knedle, za to pyszny smalec. Zainspirowany ostatnim wydaniem „MG”. Znika z lodówki w zatrważającym tempie;-)

Składniki:

500 gram słoniny
Sól & pieprz
Ok 6 wypestkowanych i posiekanych w drobną kostkę śliwek
½ dużej cebuli
Szczypta rozmarynu
Szczypta tymianku

Jak to zrobić?
  1. Słoninę pokroić w drobną kostkę, wytopić na patelni.
  2. Dodać posiekaną cebulę i śliwkę, odparować.
  3. Dodać sól i pieprz oraz utarty tymianek i rozmaryn do smaku.
  4. Przelać do naczynia, mocno schłodzić. Najlepiej smakuje z razowym pieczywem.


1st of September is a symbolic end of summer for me. No matter that it’s been terribly hot here lately, I do not start school on this date since many years and calendar summer is still with us…

Anyway, today a very Polish or very Eastern Europe recipe for lard. We use it instead of butter from time to time but do not worry, we do not eat it too often nowadays. I know it’s pure fat;-) It tastes bests with granary bread being served called with a pinch of salt. It's more like a home food but also popular in traditional folk restaurants here with many alternative additions. 

Ingredients:

500 grams pork lard
Salt & pepper
App. 6 plums seeded, chopped 
½ big onion
A pinch of rosemary
A pinch of thyme

Method:
  1. Cut the lard into very small cubes. Melt the lard on the frying pan.
  2. Add chopped onion and plums. Let the water evaporate. It should be very smooth with some pork scratching.
  3. Add salt & pepper plus the herbs.
  4. Pour into a bowl and served called.


wtorek, 7 lipca 2015

Chłodnik na botwinie/Polish cold soup made of silver beet



Dobry chłodnik, dziś zjadłam sobie małą miseczkę na śniadanie i poczułam, że żyję:) Trochę taka nasza esencja polskiego lata! Niech trwa! Cieszmy się nim, bo za parę dni będziemy narzekać, że pada i że 17 stopni, to co to za lato!

Składniki:



1 pęczek botwinki
½ litra rosołu z kurczaka (najlepiej na 2 nogach)
2 ugotowane nogi z kurczaka jw.
1 łyżka soku z cytryny (opcjonalnie)
1-2 łyżki mielonych orzechów włoskich
½ litra jogurtu greckiego
Pół pęczka posiekanego koperku
1 dymka posiekana
Sól & pieprz
Jajka na twardo do podawania

Jak to zrobić?

  1. Zalać posiekaną na mniejsze kawałki botwinkę szklanką rosołu, doprowadzić do wrzenia, gotować 1-2 minuty. 
  2. Ugotowaną botwinkę z grubsza zblendować. Wystudzić. 
  3. Nogi z kurczaka obrać ze skóry, pokroić na drobne kawałki. 
  4. Wszystkie pozostałe składniki połączyć z botwinką, schłodzić w lodówce.

Good cold soup based on silver beet in Poland is a traditional must during warm summer days. This is I guess like a gazpacho for Spanish people. Not everyone likes it but I do, so feel free to try it and I would be glad to hear your opinions.

Ingredients:

1 bunch of silver beet
½ liter chicken broth (preferably made of 2 chicken legs)
2 chicken legs from the broth
1-2 tablespoons of ground walnut
½ liter Greek yoghurt
Half bunch of chopped dill
1 spring onion, chopped
Salt & pepper
Hard boiled eggs for serving

Method:
  1. Chop the silver beet into smaller pieces, add 1 cup of broth, bring it to boil, cook for another 1-2 minutes. 
  2. Blend it roughly, cool down. 
  3. Remove the skin from chicken legs, cut into small pieces. 
  4. Add all the ingredients to the cooked silver beet, serve very cold. 

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Sałatka z wędzonym kurczakiem/Salad with smoked chicken


Ostatnio był oldschool-owy krem sułtański (kliknij tutaj), a dziś sałatka – marzenie PRL – z wędzonym kurczakiem. Oj, co to było za święto i radość jak Ojciec przynosił takowego do domu:) Dziś polecam tym, którzy mają zaufany sklep mięsny i pewność, że jeśli kupią wędzonego kurczaka, to nie będzie to wyeksploatowana nioska z zeszłorocznego sezonu Wielkanocnego:)

Już bez dodatkowej ideologii polecam wszystkim na Wielkanocne śniadanie, bo jest naprawdę smacznym klasykiem!

Składniki:

2 wędzone udka z kurczaka
3-4 jajka ugotowane na twardo
3-4 ogórki konserwowe
Pół pęczka cienkiego szczypioru
Puszka kukurydzy
2 gałązki selera naciowego
Majonez
Sól & pieprz

Jak to zrobić?

  1. Udka obrać ze skóry, pokroić w kostkę.
  2. Jajka drobno posiekać.
  3. Ogórki pokroić w małą kostkę.
  4. Szczypiorek drobno posiekać.
  5. Kukurydzę odsączyć z zalewy.
  6. Selera obrać i pokroić w plasterki.
  7. Wszystkie składniki dobrze wymieszać, dodać 2-3 łyżki majonezu, przyprawić szczyptą soli i pieprzu.
  8. Odstawić do przegryzienia.
  

Last time I published an old-school recipe for Sultan’s cream (click here). Today also an old Polish recipe with smoked chicken legs. Just try it for Easter as it contains all typical Polish Easter food elements – like eggs, chive, mayonnaise.

Ingredients: 

2 smoked chicken legs 
3-4 hard boilded eggs 
3-4 pickles 
Chive 
Canned corn
2 celery sticks
Mayonnaise 
Salt & pepper 

Method: 
  1. Remove skin from the legs, cut them into cubes. 
  2. Chop the eggs. 
  3. Chop the pickles. 
  4. Chop chive. 
  5. Drain the corn from the sauce. 
  6. Peel the celery and cut it into slices. 
  7. Mix all the ingredients well, add mayonnaise (2-3 tablespoons), sprinkle with salt and pepper. 
  8. Let it stay for a while before serving.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Krem sułtański/Sultan's cream


Ostatnio gościły tutaj francuskie ciasteczka Magdalenki, dziś deser typowo polski, w dodatku z mojego dzieciństwa – krem sułtański. Kojarzy mi się z wizytami w kawiarence w Smyku (kto ją jeszcze pamięta oprócz mnie?), choć wtedy chyba bardziej lubiłam desery z dużą ilością kolorowych galaretek. Nie będę ukrywać, kaloryczny to on jest, ale też banalnie prosty, robi się go dosłownie w kilka minut, a pyszny. Słowem, od czasu do czasu można sobie pozwolić.

Składniki:

200 ml słodkiej śmietanki 30%
2 czubate łyżeczki cukru pudru
1 czubata łyżeczka naturalnego kakao
Kilka orzechów ziemnych obranych ze skórek 
Kilka orzechów włoskich
Kilkanaście rodzynek
Kilka suszonych moreli
Liście mięty lub melisy do dekoracji

Jak to zrobić?
  1. Ubij zimną śmietanę prosto z lodówki z cukrem pudrem.
  2. Posiekaj część bakalii i orzechów, część zostaw w całości do dekoracji. 
  3. Odłóż do osobnego naczynia ok. 1/3 bitej śmietany. Resztę zmiksuj z kakao.
  4. Do pucharków nakładaj masę z kakao, posiekane bakalie, udekoruj bitą śmietaną i całymi bakaliami oraz listkami. Podawaj chłodne.

I my last post I published a recipe for French cookies and now I am going to write about a typical Polish dessert – Sultan’s cream. It reminds me about my visits in pastry shops in my childhood, but then I usually chose whipped cream with a lot of colourful jellies. I am not going to hide from you that it is terribly caloric but also very very easy, its preparation takes really a few minutes and it’s delicious. Briefly speaking, from time to time everyone can eat it:)

Ingredients:

200 ml heavy whipping cream
2 full teaspoons caster sugar
1 full teaspoon natural cocoa
Some peanuts 
Some walnuts
Some raisins
Some dried apricots
Mint or lemon balm leafs for decoration 

Method:

  1. Beat the cold cream with caster sugar.
  2. Chop some of the dried fruits and nuts. Leave the rest for decoration.
  3. Transfer 1/3 of the whipped cream to a separate container. Mix the rest with cocoa.
  4. Serve in glass containers, in layers, beginning from cocoa cream, dried fruits and nuts, decorate with white whipped cream and remaining nuts and fruits and leafs. Serve cold.

sobota, 8 lutego 2014

Marchewka z groszkiem jak z dzieciństwa/Carrots & peas - like from a childhood


Hmm... ostatnio zrobiło się tu mocno cukierniczo, co kontrastuje nieco z moim postanowieniem dietetycznym, którego trzymam się wytrwale już drugi tydzień - żadnych słodyczy poza weekendami. Jeszcze niedawno nie byłam w stanie nie zjeść kolejnej kostki czekolady. I tak aż do ostatniego kawałka w papierku. Po pierwszym tygodniu myślałam, że rzucę się na słodycze jak tylko będzie można, czyli w sobotę z rana. I co? Nawet za bardzo nie miałam apetytu. Przez cały weekend zjadłam wafelka i jeden pucharek tiramisu. W tygodniu używam tylko miodu i wystarcza. I powiem Wam - po pierwszych 5 dniach pół kilo na wadze w dół! I nie było to jakieś straszne wyrzeczenie. Chyba po prostu poczułam nadciągającą wiosnę i sezon bikini:) 

A dziś klasyk z dzieciństwa, wart przypomnienia, lekko po liftingu, gdyż zamiast cukru użyłam miodu spadziowego. Ale oczywiście można dodać zwykły cukier lub ew. inny rodzaj miodu, a nawet nie słodzić w ogóle. Czasem warto przypomnieć coś oczywistego, co, jak dobrze pomyślę, nie gościło na moim stole lata świetlne.  

Składniki:

4-5 raczej dużych marchewek lub odpowiednio więcej małych
1 puszka groszku konserwowego lub ew. +/- pół paczki groszku mrożonego (wcześniej rozmrożonego)
1/2 łyżeczki soli 
3 łyżki miodu (spadziowego) 
2 łyżki masła
1 łyżka mąki pszennej

Jak to zrobić?

  1. Marchew pokroić w kostkę, zalać w garnku niewielką ilością wody (powinna przykrywać tylko marchewkę), posolić i dodać miód.
  2. Gotować na małym ogniu pod przykryciem, co jakiś czas mieszając. 
  3. Kiedy marchewka będzie miękka dodajemy groszek i zasmażkę zrobioną z roztopionego masła wymieszanego z mąką. Jeśli marchewka będzie jeszcze podgrzewana, nie należy jej do końca dogotowywać, żeby przy podgrzewaniu się nie rozpadła.


Lately there is a lot of sweets here which is a bit contrary to my dietetic resolutions which I have been following for two weeks now - no sweets on weekdays. Not so long ago I was not able just to have one bit of chocolate, I had to eat a whole bar. After a first week I thought I will be eating sweets like crazy on a weekend. But what? I didn't even feel like eating them. I just had one wafer biscuit and a portion of tiramisu. On weekdays I use honey and it's sufficient. And I can tell you - just after first 5 days of this dietetic abnegation I lost 0.5 kilo. It wasn't that difficult - maybe I am already feeling a bikini season:)

And today I would like to present you a typical Polish food - the kind you remember from a childhood. I used honey but you can add just sugar or no sugar at all if you feel it's ok. 

Ingredients:

4-5 carrots, rather big
1 can of peas (you can use also frozen)
1/2 teaspoon salt
3 teaspoons honey
2 tablespoons butter
1 tablespoon flour

Method:
  1. Cut the carrots into small cubes, pour some water to a jug (just to cover the carrots), salt and add honey.
  2. Stew the carrots, stirring from time to time.
  3. When the carrots become soft but not cooked, add peas and roux made separately from melted butter and flour. Continue cooking but if you are going to heat it up again, do not overcook it.


wtorek, 12 listopada 2013

Śląska szpajza czyli mniej znane polskie smaki/Silesian 'szpajza' - less known Polish flavours



Gdy za oknem szaro buro i ponuro, a (nie licząc lutego i marca), mamy chyba najokropniejszy jak dla mnie miesiąc roku, z wielką przyjemnością sięgam po lekturę kulinarną, zwłaszcza jeśli przy okazji mogę zawiesić oko na ładnych ilustracjach i dowiedzieć się czegoś ciekawego, poza samymi przepisami. 

Jakiś czas temu zapoznawałam się z kuchnią białoruską (kliknij tutaj). Teraz przyszła kolej na powrót do korzeni. "Polskie smaki" Izabelli Byszewskiej i Grażyny Kurpińskiej, uświadomiły mi po raz kolejny, jak niewiele wiem o kuchni polskiej, na którą przecież nie składa się tylko kotlet schabowy i zupa pomidorowa. Każdy z nas wynosi jakąś tradycję kulinarną i zapamiętuje smaki z domu, z wczesnego dzieciństwa. Jaki wpływ ma na to miejsce urodzenia? Czy polska kuchnia jest kuchnią regionalną? Po lekturze stwierdzam, że mimo postępującej unifikacji, pewne charakterystyczne potrawy jada się nadal głównie w określonych regionach. Osobiście, choć pochodzę z Warszawy, zdziwiła mnie mazowiecka tradycja kulinarna opisana w książce. Może dlatego, że w przypadku Mazowsza autorki skupiły się głównie na kuchni chłopskiej z Kurpiów, a przecież Mazowsze jest długie i szerokie:) U nas w domu nie jadało się sójek, fafernuchów i marchwiaków. Szczerze mówiąc, pierwszy raz miałam przyjemność o nich usłyszeć. Bliżej nam chyba było do pyz i flaczków, pańskiej skórki na 1 listopada czy znienawidzonej przeze mnie w dzieciństwie czerniny. 

Dużym atutem "Polskich smaków" jest piękna szata graficzna i bardzo porządne wydanie - twarda obwoluta, szycie. Zdjęcia nie tylko potraw, ale i przepiękne widoki z różnych stron Polski, aż chce się mieszkać w tym kraju:) Jeśli ktoś lubi poczytać o tradycji kulinarnej, to myślę, że byłby to dobry prezent na gwiazdkę. 

Czy sami robicie jakieś dania o regionalnym charakterze, przypisywane miejscu, w którym mieszkacie? 

Dziś zostawiam Was z przepisem na śląską szpajzę, do której przymierzałam się od dawna, aż w końcu zachęcona lekturą postanowiłam spróbować co to zacz i czym to się w ogóle je:) 

Składniki: 

4 jajka 
6 łyżek cukru 
3 cytryny 
3,5 łyżeczki żelatyny 

Jak to zrobić? 

  1. Oddzielić żółtka od białek. 
  2. Żółtka starannie utrzeć z cukrem. Cukru nie żałować, bo dostępne cytryny są obecnie mocno kwaśne. 
  3. Przygotować żelatynę zgodnie z instrukcją na opakowaniu. 
  4. Ubić białka. 
  5. Do żółtek dodawać powoli sok z cytryn, żelatynę i ubite białka. Delikatnie wymieszać. 
  6. Odstawić do stężenia. 

Polskie smaki
Izabella Byszewska
Grażyna Kurpińska




My very long post in Polish is about a book 'Polish Flavours' which I read lately. I will not write much about it to you as it is not available in English. But anyway I just wanted to share with you the impression, that I am still discovering our Polish recipes and tradition. Some of the dishes like 'pierogi' (dumplings) is popular and known everywhere in Poland, some of the recipes were wholly unknown to me. I live and I was born in Warsaw so it's still kind of Polish culinary melting pot as our capital. But of course not everything ends up in this melting pot. I don't know for example Silesian kitchen (it's south of Poland, kind of industrial region with mines etc.). It's under a big influence of German kitchen. Underneath you will find a recipe for their very interesting dessert called "szpajza". It's from Silesia. I hope you will enjoy it. 

Ingredients: 

4 eggs 
6 tablespoons sugar 
3 lemons 
3,5 teaspoon gelatin 

Method: 

  1. Separate whites from the yolks. 
  2. Stir the yolks with sugar. 
  3. Prepare gelatin according to the instruction on the package. 
  4. Beat the whites 
  5. Add to the yolks the gelatin, lemon juice and the whites. Mix lightly. 
  6. Let it set. 

piątek, 14 czerwca 2013

Smak czerwca-knedle z truskawkami/Flavour of June - strawberries dumplings


Od dawna chodziły za mną pierogi albo knedle z truskawkami. Dziś postanowiłam zaspokoić swoją zachciankę. I pomyśleć, że kiedyś nie byłam szczególną miłośniczką pierogów i knedli na słodko... Gusta się jednak zmieniają, a sezon kusi. Ten przepis jest wart wypróbowania - knedle robi się wyjątkowo szybko, bez użycia ziemniaków, a proporcja jest nieco na oko, przy czym zawsze się udają. Proponuję użyć ricotty o kremowej konsystencji, ale mogą być też inne rodzaje sera, np. typu capri, ew. zwykły biały mielony.

Składniki na 2 osoby na obiad: 

ok. 200-250 gram kremowego sera 
1/2 szklanki mleka 
200 - 250 gram mąki krupczatki 
1 żółtko 

Na nadzienie: ok 1/2 kg truskawek 

Do podania: bita śmietana lub stopione masło 

Jak to zrobić? 
  1. Podane składniki zmieszać i ugnieść na ciasto. Rozwałkować na cienko, kroić w kwadraty i oblepiać nimi truskawki, formując knedle. 
  2. Knedle gotować w posolonym wrzątku aż do wypłynięcia, ok. 4 minuty. 
  3. Podawać z bitą śmietaną lub roztopionym masłem.



I felt like eating strawberries dumplings for a long time. In Poland we eat also sweet dumplings. I was not a big fan of them but somehow it changed. Now we are having strawberries season so it's the best time to try them. You can use ricotta cheese to prepare them or any other creamy cheese. 

Ingredients for 2 people for lunch: 

app. 200 - 250 grams of creamy cheese 
1/2 cup of milk 
200 - 250 grams of wheat flour type 500 
1 yolk 

For stuffing: app. 1/2 kilo of strawberries 

For serving: whipped cream or melted butter 

How to prepare it? 

  1. Mix the ingredients and knead for a pastry. Roll it out for a rather thin pastry. Cut into squares, cover the strawberries with the pastry forming balls. 
  2. Cook the dumplings in salted boiling water for app. 4 minutes, until they drain out. 
  3. Served with whipped cream or melted butter.


środa, 24 kwietnia 2013

Sernik z polewą owocową/Cheesecake with fruit sauce




Oj, rozleniwiły mnie te pierwsze ciepłe dni, gdyby nie to, że czasem choć trzeba pracować, najchętniej spędzałabym je na słońcu, wygrzewając kości, jak kot. Aż żyć się chce. Łódź już zwodowana, wkrótce zatem dolce vita na wodzie nas czeka.

Ponieważ zbliża się też nowy sezon owocowy, pora na wielkie rozmrażanie zapasów z zamrażalki. Jak je spożytkować? Na przykład robiąc ten łatwy i przyjemny w smaku sernik dla wiosennych leniwców.
Składniki na dno ciasta: 

1 i 1/2 szklanki bułki tartej 
1/4 szklanki cukru pudru 
6 łyżek masła 

Składniki na masę serową: 

rodzynki ok. 3/4 szklanki 
1 łyżka mąki 
2 łyżki mąki ziemniaczanej 
0,7 kg zmielonego tłustego twarogu lub sera ricotta 
4 jajka 
1 szklanka cukru 
wanilia 

Składniki na polewę: 

1/2 szklanki wody 
1 szklanka truskawek 
3/4 szklanki czerwonych porzeczek 

Jak to zrobić? 
  1. Nagrzej piekarnik do 150 stopni. Wyłóż pergaminem dno tortownicy o średnicy ok 25 cm. 
  2. Stop masło, zmieszaj z pozostałymi składnikami dna sernika. Dobrze dognieć do dna tortownicy. Piecz 
  3. ok 15 minut, pozwól ostygnąć. 
  4. Namocz rodzynki w ciepłej wodzie. Po 20 min. odcedź. Dodaj do sera. 
  5. Utrzyj dobrze jajka, dodaj cukier i ziarna wanilii. Dodaj do masy serowej, wszystko wyłóż na upieczone dno i piecz razem jeszcze 40 - 50 min w tej samej temperaturze.
  6. Gotuj owoce w wodzie, odparuj a następnie porządnie zmiksuj. Możesz dodać cukier, ale chyba chodzi o to, by był kontrast między słodkim sernikiem a kwaskowatą polewą. Jeśli starczy Ci sił, możesz przetrzeć przez sito. Podawaj z sernikiem. 


Przepis bazowałam na kilkakrotnie wcześniej wykorzystywanej przeze mnie książki Anny Applebaum - Sikorskiej i Daniel Crittenden "Przepisy z mojego ogrodu".




Oh, I have been feeling so lazy lately due to first sunny days and if I didn't have to work at least from time to time, I would spend the whole days just in the sun. Life is beautiful. We had already launched our powerboat so soon we are expecting some dolce vita on the water. 

As new fruit season is coming, it's time to defreeze the stores. How to use them? For example by making this easy and tasty cheesecakes for spring lazybones. 

Ingredients for the bottom layer: 

1 and 1/2 cup of breadcrumbs 
1/4 of icing sugar 
6 spoons of butter 

Ingredients for the cheese layer: 

3/4 cup of raisins 
1 tablespoon of all-purpose flour 
2 tablespoon of potato flour 
0,7 kilo of ricotta or similar creamy cheese 
4 eggs 
1 cup of sugar 
vanilla seeds 

Ingredients for the sauce: 

1/2 cup of water 
1 cup of strawberries 
3/4 cup of redcurrant 

How to make it?

  1. Preheat the oven to 150 Celsius degrees. Cover the form with baking paper. 
  2. Melt the butter, add to the other ingredients of the bottom layer, transfer into the form. Bake app. 15 minutes and let it cool down. 
  3. Soak the raisins in warm water, strain after app. 20 minutes, add to the cheese. 
  4. Mix well the eggs, add sugar and vanilla seeds. Add to the cheese layer, transfer on to the baked layer and bake app 40 - 50 minutes more in the same temperature. 
  5. Cook the fruits in water, redcurrant and mix well. You can add some sugar if you wish to have it sweet. Serve with the cheesecake. 
It's based in Anna Applebaum - Sikorska and Daniel Crittended "Recipes from my garden".


piątek, 1 marca 2013

Głodomory/Starvelings


Fajnie jest wyjść do restauracji na obiad po dłuższym siedzeniu w domu. Na pierwszy ogień poszła warszawska knajpka Głodomory przy ul. Mickiewicza. 

It's nice to go out for a dinner in a restaurant after a long stay in home. First we chose a Warsaw restaurant "Głodomory" which means "Starvelings" at Mickiewicza Street. 


Początek był bardzo przyjemny - smaczny kompot wieloowocowy gościł w zasadzie na wszystkich stolikach wokół. 

The beginning was very nice - tasty stewed fruit that was present on almost every table around.



Wystrój nie jest jakiś wyszukany, ale przyjemne wrażenie robi kolekcja sztućców a gablotach na ścianach. 

The decorations are not sophisticated but there are pleasant cases with forks and knifes collection on the walls.
 



Jacek zawsze zamawia tatara w knajpach, tym razem naprawdę ładnie podanego. 
Jacek always chooses steak tartare in restaurant, this time really nicely served.




Ponieważ w Głodomorach króluje kuchnia polska, wg mnie w zestawach nieco przypominających bar mleczny przy mało adekwatnych cenach, obowiązkowy był też pasztet, podobno o mocno wyczuwalnym smaku warzyw. 

Because in the Starvelings Polish traditional cooking dominates, we need to try also their pate, with a strong vegetable flavor.



Bardzo pozytywnie oceniam żurek - domowej roboty, z fajną kiełbaska (być może też domowej roboty), choć wg mnie powinien być serwowany z odrobiną chociaż chleba. Alternatywą dla żurku jest rosół, ale zaglądając innym w talerze, stwierdzam, że jest to opcja dla lubiących w zasadzie czysty wywar bez dodatków. 

I am very positively surprised by a Polish soup called "żurek" - homemade with good sausage (probably also homemade) but they should serve it at least with some bread. An alternative for żurek was broth but judging by other tables this is an option only for the people who likes it clear without almost any additions.



Niestety o dwóch kolejnych propozycjach nie mogę powiedzieć za wiele dobrego. Poprosiliśmy o miks dostępnych pierogów, o których naczytaliśmy się w Internecie, że są naprawdę pyszne. Jednak jeden smak od drugiego ciężko było mi odróżnić - farsz był tak dokładnie przemielony na miazgę, by mogła je jeść osoba zgoła pozbawiona zębów. A pierogi z kurkami niestety zaległy mi na dłuższy czas na wątrobie... Za to bardzo smaczne były te z soczewicą i tu smak i faktura były dość wyczuwalne. 

Unfortunately about two next propositions I can't say anything good. We asked for a mix of dumplings available in the restaurant about which we read a lot of good in Internet. But it was hard to distinguish between the flavors - the stuffing was minced so finely that a toothless person could probably eat it as well. And I felt not very well after dumplings with chanterelle mushrooms... But I must admit that these with lentil were tasty and I could feel their flavour and structure.



Również szarlotka była nie dla mnie - podawana na zimno, bez bitej śmietany czy lodów, wielka paćka z jabłek. 

Also the apple pie was not for me - served cold without whipped cream or ice creams.

Rehabilitacja nastąpiła dopiero przy serniku - bardzo kremowy i puszysty - bliski mojemu ideałowi. W sumie jak zwykle ostatnio w restauracjach - trochę plusów, trochę minusów, lecz raczej nie wrócę, choć na samą ulicę Mickiewicza na pewno, gdyż wyrosło tam całkiem przyjemne zagłębie restauracyjne. 

The rehabilitation happened with the cheesecake - very creamy and fluffy - close to ideal. Summarizing - as almost always in restaurants lately - some pluses, some minuses but I will rather not come back there. I am going to return to Mickiewicza Street - full of newly opened restaurants - looks really inviting. 

piątek, 23 listopada 2012

Buraczków czas - Przepisy z mojego ogrodu/Time for beetroot - Recipes from my garden



Kiedy zapoznawałam się z książką „Przepisy z mojego ogrodu” (kliknij też tutaj oraz tutaj), pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to duża liczba przepisów na warzywa. Jest do dla mnie duży plus, bo w tym zakresie jakoś brakuje mi nieco kreatywności. Po prostu niektóre pomysły są dla mnie zbyt oczywiste, bym na nie sama wpadła, jeśli sobie o nich nie przypomnę. Dziś przepis na buraczki, w zasadzie ćwikłę, klasyk nad klasykami, przydatny na pewno na nadchodzące Święta, ale świetny także np. ze zwykłymi mielonymi. 

Ciekawostka z książki – nasze MSZ do niedawna zakazywało podawania potraw z buraków na oficjalnych spotkaniach, jako zbyt plebejskich. Gdy nastała na nie moda na Zachodzie, okazało się, że nie hańbią wyrafinowanych podniebień dyplomatów:) 

Składniki: 

5 dużych buraków 
1 duże kwaśne jabłko 
1 łyżka białego chrzanu 
¼ szklanki śmietany 18% 
Sok z ½ cytryny 
Sól & pieprz 

Jak to zrobić? 
  1. Umyj buraki, ugotuj do miękkości, obierz ze skóry, zetrzyj na grubej tarce. 
  2. Obierz i zetrzyj jabłko. 
  3. Dodaj wszystkie składniki. 
  4. Przechowuj w lodówce w zamkniętym słoiku.

When I read „Recipes from my garden” (click here and here) first thing that I noticed is the multitude of recipes for vegetables. It is a big advantage for me, as I am sort of out of the creativity on this field. Simply some ideas are to obvious for me to remember about them if I somehow don’t recall them. Today a recipe for beetroots, a Polish classic, very useful for Christmas but it is also good with for example meatballs. 

A tidbit from the book – our Ministry of Foreign Affairs forbad to serve beetroots on official meetings – they seemed to be too much in plebs style. When they became fashionable in fancy Western restaurants, they appeared not to be a dishonor for the diplomats:)

Ingredients: 

5 big beetroots 
1 big sour apple 
1 spoon of white horseradish 
½ glass of cream (18%) 
Lemon juice from half of a lemon 
Salt & pepper 

How to make it? 
  1. Wash the beetroots, cook the beetroots until they are soft, peel them, grate them. 
  2. Peel and grate the apple. 
  3. Mix all the ingredients. 
  4. Keep in a refrigerator in a closed jar.



poniedziałek, 29 października 2012

Ciasto ze śliwkami z Przepisów z mojego ogrodu/Plum pie from Recipes from my garden


Siedzę w domu, za oknami powoli topnieje śnieg. Dobrze, że nie musiałam dziś biec do pracy, wystarczył laptop i wtyczka do Internetu... Kuruję się. Muszę się nieco przyzwyczaić do ataku zimy. Dopiero niedawno pisałam, że odnotowałam pojawienie się jesieni, teraz można przypuszczalnie powiedzieć, że wypadła mi jedna pora roku. Dobrze więc, że zdążyłam zrobić choć ciasto ze śliwkami. Zdjęcie miało być zupełnie inne-całej foremki w kształcie serca, ale z rana odkryłam, że brakuje już połowy:) Przepis na ciasto pochodzi z „Przepisów z mojego ogrodu” duetu Anny Applebaum – Sikorskiej i Danielle Crittenden, o której pisałam tu. To już trzeci przepis, z którego korzystam, i jak na razie autorki trafiają w mój gust, co utwierdza mnie w przekonaniu, że był to trafiony nabytek. Jeszcze kilka czeka zaznaczonych w kolejce. Ciasto robi się prosto i jest niewiarygodnie puszyste. 

Składniki na małą foremkę: 

6-8 śliwek 
½ szklanki miękkiego masła (najlepiej wyjąć z lodówki na pół dnia wcześniej) 
¾ szklanki cukru 
1 szklanka mąki uniwersalnej 
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
Szczypta soli 
2 jajka 

Polewa: 

1 łyżka cukru (u mnie brązowego) 
Sok z ½ cytryny 
Cynamon 

Jak to zrobić? 
  1. Nagrzej piekarnik do 160 stopni. 
  2. Utrzyj masło z cukrem. 
  3. Wsyp mąkę, proszek do pieczenia i sól, dodaj jajka i zmieszaj wszystko mikserem. Ciasto powinno mieć konsystencję kremu. Przelej je do foremki i udekoruj połówkami wypestkowanych śliwek (rozcięciem do dołu). 
  4. Wierzch skrop z sokiem z cytryny. 
  5. Piecz około godziny, przed wyjęciem posyp cukrem i cynamonem, zapiecz jeszcze chwilę, aby cukier się skarmelizował, ale nie przypalił.

I am sitting at home and outside the snow is slowly melting. Good that I did not have to go to work, a laptop and Internet connection were sufficient. I have just written lately that I only noticed the fall and now I may say that I missed one season of the year. It’s good that I managed to prepare this plum pie. The picture was supposed to show the heart – shaped baking form but when I get up in the morning half of the pie was already missing:) The recipe comes from “Recipes from my Garden” of Anna Applebaum – Sikorska and Danielle Crittenden about which I wrote here. This is already a third recipe that I am using and so far the authors satisfied my taste, which makes me believe it was a good choice. The cake is easy to do and very delicate. 

Ingredients for a small form: 

6-8 plums 
100 grams of butter 
200 grams of sugar 
170 grams of all purpose flour 
1 teaspoon of baking powder 
a pinch of salt 
2 eggs 

For icing: 

1 tablespoon of sugar (I used brown sugar) 
Lemon juice from ½ lemon 
Cinnamon 

How to make it? 

  1. Pre-heat oven to 160 Celsius degrees. 
  2. Cream sugar with butter. 
  3. Add flour, baking powder and a pinch of salt. Mix everything until it will look like a cream. Transfer to the baking form and decorate with halves of seeded plums (the cut part down). 
  4. Besprinkle the cake with lemon juice. 
  5. Bake app. 1 hour. Just before taking off the oven sprinkle with sugar and cinnamon. Be careful – the sugar should caramelize and not to burn down on the cake.



sobota, 27 października 2012

Kisiel o smaku jesieni (z żurawin)/Fall fruit jelly (with cranberries)


Tak jak ostatnio wspominałam, w moim warzywniaku zagościł w pełni repertuar jesienno – zimowy. Wśród bogactwa warzyw i ostatnich śliwek, czerwone kulki żurawin. Zeszłej zimy robiłam z nich deser z kaszy manny (kliknij tutaj). Teraz najczęściej goszczą w formie kisielu. Gorzkawy, odświeżający smak, jeśli nie przesadzi się z ilością cukru. 

Składniki

20-30 dag żurawin 
Pół litra wrzącej wody 
2 czubate łyżki cukru 
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej 
Ew. bita śmietana do dekoracji 

Jak to zrobić? 

  1. Ugotuj żurawinę we wrzątku przez kilka minut. 
  2. Odcedź, zachowując wodę, w której się gotowała. 
  3. Przetrzyj przez sito żurawinę do wywaru. 
  4. Gotuj wywar z przetartą żurawiną, dodaj cukier. 
  5. Rozpuść mąkę ziemniaczaną w odrobinie zimnej wody, energicznie wymieszaj z gotującą się żurawiną. 
  6. Schłódź i podawaj ew. z bitą śmietaną.
 

As I have mentioned lately, in my grocery shop there is now a big variety of fall and winter vegetables. Among them cranberries. Last winter I prepared often this cranberries mousse (click here). Now I often prepare this fruit jelly. Bitter, refreshing flavour, provided that you don’t add too much sugar.

Ingredients: 

200 – 300 grams of cranberries 
Half a liter of boiling water 
2 big tablespoons of sugar 
1 big tablespoon of potato flour 
If you wish some whipped cream for decoration 

How to make it? 
  1. Cook the cranberries several minutes. 
  2. Drain, saving the water in which you cooked the fruits. 
  3. Liquidize cranberries using a sieve. 
  4. Cook again the saved water with liquidized cranberries, add sugar. 
  5. Dissolve the potato flour in a small cup of cold water, mix well with the cranberries. 
  6. Cool down, serve with whipped cream.