Niedawno dopiero zorientowałam się, że pod zakładką "placki" na moim blogu brakuje przepisu na racuchy bananowe, które zdarza mi się robić od czasu do czasu. Nawet Mąż, który kręci nosem na obiady niemięsne, potrafi zjeść ich całkiem sporą ilość, nie mówiąc o dzieciach. W moim domu nie ma raczej w zwyczaju jedzenia śniadań na słodko, więc racuchy to dla mnie taka szybka propozycja obiadowa. Napiszcie, czy jadacie śniadania na słodko czy na słono?
Składniki:
25 dag mąki
ok. 40 dag maślanki (ciasto nie powinno być zbite jak cegła, wskazana jest półpłynna konsystencja jak na naleśniki, więc maślankę dolewamy stopniowo)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2 łyżki masła
2 łyżki cukru pudru
2 banany
płynny miód lub cukier puder do podania
olej do smażenia
Jak to zrobić?
- Masło roztapiamy na patelni, lekko studzimy.
- Mieszamy ze sobą wszystkie składniki, dodajemy pokrojone banany, jeszcze raz lekko mieszamy.
- Smażymy z obu stron na rozgrzanym oleju. Podawaj z miodem lub cukrem pudrem.
I have just discovered that I have not posted a recipe for banana pancakes. I make them from time to time and even my husband, who does not usually like meals without meat, likes them, of course kids also. In my home we do not rather eat sweat breakfast so for us it is rather a dinner dish, especially on these days when you are too busy to prepare something complicated. Please tell me do you eat sweat breakfast.
Ingredients:
250 grams flour
app. 400 grams buttermilk (the batter should not have too consistent, so add buttermilk slowly to achieve a proper consistence).
2 teaspoons baking powder
pinch of salt
2 tablespoons icing sugar
liquid honey or icing sugar for serving
oil for frying
Method:
- Melt the butter on a frying pan, let it cool down a bit.
- Mix all ingredients, add bananas cut into slices, mix gently again.
- Fry both sides. Serve with honey or icing sugar.