poniedziałek, 22 października 2012

Kaszgarskie kebaby/Kashgar kebabs



Kaszgar jest to najdalej na zachód wysunięty rejon Chin. To miasto na Jedwabnym Szlaku, które jedną nogą jest już w tradycji krajów arabskich czy Indii. Wraz z Fuchsią Dunlop przenieśmy się na chwile na tamtejszy niedzielny bazar, by odczuć atmosferę tego miasta… „Tuż obok stragany z przekąskami robiły świetny interes. Piekarz przeraźliwymi okrzykami zachęcał klientów do skosztowania gorących samsa, kopertek z ciasta z jagnięciną i cebulą, które właśnie wydobył z kopulastego pieca tandoor. (…). Wszędzie wokół ludzie siorbali soki owocowe lub chłodne galaretki z pikantnym przybraniem. (…). Powietrze wypełniał zapach kminku dolatujący ze skwierczących kebabów”. 

Lubię jagnięcinę, więc jak tylko trafiłam na ten przepis, wiedziałam, że prędzej czy później będę go chciała wypróbować. Co prawda kupienie świeżej jagnięciny w Warszawie nie jest łatwe, to mnie z reguły ratuje Auchan na Górczewskiej, choć z zaopatrzeniem jest tam raczej loteria. W każdym razie gorąco zachęcam do wypróbowania jeszcze jednego smaku Chin! 

Składniki: 

30-40 dag łopatki jagnięcej (ja użyłam udziec) 
Opcjonalnie papryka 
Małe jajko 
3 łyżki stołowe mąki ziemniaczanej 
Pieprz 
Mielony kminek 
Mielone chili 

Jak to zrobić? 

  1. Pokrój mięso w 2-cm kostkę, oprósz solą i pieprzem. To samo dotyczy papryki, jeśli robisz z nią szaszłyki. 
  2. Zmieszaj starannie jajko z mąką, wymieszaj z mięsem, odstaw na pół godziny. 
  3. Rozgrzej grill. Jeśli masz drewniane patyczki do szaszłyków namocz je w zimnej wodzie. 
  4. Nadziej kawałki jagnięciny na patyczki, posyp kminkiem i chili. 
  5. Piecz na grillu, ja używałam grilla wewnętrznego i zajęło mi to ok. 1/2 godziny. 
 

O książce Fuchsi Dunlop „Płetwa rekina i syczuański pieprz – Słodko – kwaśny pamiętnik kulinarny z Chin” pisałam tutu tu.



Kashgar is the most western part of China. This is a town on the Silk Route, which has its cultural and lifestyle backround also in the Arabian or India traditions. Let’s go to their Sunday street market together with the author Fuchsia Dunlop to feel the atmosphere of the town… ‘There were stands nearby with stacks who did an amazing business. The baker with loud cries persuaded clients to try hot samsa, cake ‘envelopes’ with lamb and onion, which he just took out of the tandoor oven. (…). People everywhere were sipping fruit juice and cold jellies with spicy decorations (…). There was a cumin smell from kebabs in the air.’ 

I like lamb meat so when I found this recipe, I knew I would like to try it sooner or later. Unfortunately it’s not easy to buy lamb in Warsaw. Anyway I would like to invite you to try one more Chinese flavour! 

Ingredients: 

300-400 grams of lamb 
Optionally red pepper 
Small egg 
3 spoons of potato flour 
Pepper 
Cumin 
Chili 

How to make it? 

  1. Cut the meat in 2-cm cubes, sprinkle it with salt and pepper. The same refers to the red pepper if you decided to use it. 
  2. Mix well the egg with the flour, cover the meat with it, leave it for 30 minutes. 
  3. Heat the grill. If you have wooden sticks for the shashliks soak them in cold water. 
  4. Form the shashliks, sprinkle them with cumin and chili. 
  5. Grill them, I used indoor grill and it took me app. half an hour. 
About Fuchsia Dunlop’s book ‘Shark’s fin and Sichuan pepper’ I wrote here, here and here.




20 komentarzy:

  1. Wow, Ola! This is so exotic and delicious!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają pysznie.
    Ciekawa jestem smaku.
    Prawdziwe chińskie jedzenie może podobno przygotować tylko Chińczyk.

    OdpowiedzUsuń
  3. PRZECZYTAŁAM "Kaszubskie kebaby". Zapewne taka będzie przyszlość naszej kuchniPPPP

    OdpowiedzUsuń
  4. Amber-najpewniej tak, ale można próbować:)))
    Izydorze-szykujmy się zatem zawczasu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ola , your kebabs look absolutely scrumptious ! Love the flavor and texture of this !

    OdpowiedzUsuń
  6. Żebym mogła tylko tak łatwo dostać jagnięcinę, to szalałaby z takimi pysznościami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Simple recipe but yet sounds and looks so good!

    OdpowiedzUsuń
  8. Beatrice, z powodzeniem można zastąpić wieprzowiną:)

    OdpowiedzUsuń
  9. I love kebabs too! This dish shows the influences from India and Arabs to the local kitchen!

    OdpowiedzUsuń
  10. This looks so good and thank you so much for putting them also in English. Yummy!
    I am your newest follower and I do hope that you will follow me back.
    Your newest blogging sister,
    Connie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku aż mi ślinka leci, cudnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. taka wersja kebabu przemawia do mnie o wiele skutczniej niż te każdym rogu

    OdpowiedzUsuń
  13. takiego "z okienka" parę lat już nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń