piątek, 16 września 2016

Syczuańska zupa z dyni/ Sichuan pumpkin soup


W przypadku zupy z dyni mojej wyobraźni starczało mi dotychczas dla różnych rodzajów kremów. Ponieważ jednak starszy junior stołuje się obecnie w przedszkolu, a młodszy dostał dynię, a i owszem, w kremie warzywnym, wyprodukowanym oddzielnie dla niego, mogę powrócić do bardziej ostrych i doprawionych potraw, czytaj miksu tajszczyzny z chińszczyzną i domowa wietnamszyzną na dokładkę. Czyli coś co lubię. Dziś chińska zupa z dyni z Syczuanu, znanego z wyjątkowo ostrego pieprzu, choć oczywiście od nas zależy, jak tą zupę doprawimy.
 
Składniki:
 
1 litr bulionu drobiowego
450 gram dyni, obranej, wypestkowanej i pokrojonej w małą kosteczkę
1 łyżka poszatkowanych marynowanych warzyw
Ok. 15 dag zielonego liściastego warzywa (dowolnego, u mnie młody szpinak)
Sól
1 łyżeczka białego pieprzu lub syczuańskiego (w ostrzejszym wariancie).
 
Jak to zrobić?
  1. Doprowadzić bulion do wrzenia, dodać dynię, gotować 4-5 minut.
  2. Dodać warzywa i pieprz, wymieszać,
  3. Dodać zieleninę, doprawić solą, gotować minutę, zdjąć z ognia.
 
When it comes to pumkin sopus, my creativity was so far limited to making all kinds of cream soups. As my older Junior eats dinners at the kindergarden now and the younger one eats veggie creams (including pumpkin) made especially for him by his supermom, I can fially come back to more spicy cooking which I love, namely mix of Chinese, Thai and Vietnamese dishes. Today Chinese pumpkin soup, stright from Sichuan, known for its extremally spicy pepper. 
 
Ingredients
 
1 liter chicken broth
450 grams pumpkin, seeded, peeled and finely cut into cubes
1 tbsp pickled veggetables finely chopped
App. 150 grams of green veggies (I used baby spinach)
Salt
1 tsp white or Sichuan (more spicy version) pepper
 
Method:
 
  1. Bring the broth into boil, add pumpkin, cook for 4-5 minutes.
  2. Add veggies and pepper, salt.
  3. Continue cooking for 1 minute. 
 
 

29 komentarzy:

  1. Często sięgam do przepisów na dania chińskie. Wiadomo, że w naszych warunkach (domowych) i jeśli nie posiadamy "takich" przypraw i "takiego" smaku, jaki posiadają Chińczycy dalekie jest to od oryginału. Ale... skoro nie jemy dań oryginalnych zrobionych przez kucharza z Chin, to wszystkie zrobione przez nas po prostu nam smakują.
    Twoja zupa oryginalna i jestem ciekawa jej smaku.
    Miłego weekendu Olu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cała bateria tego stoi😀Choć zapewne miejscowe byłyby lepsze nie ma jak oryginał

      Usuń
  2. Oh yum! One of my favorite soups is the Sichuan Hot and Sour Soup. Yours is a much easier version and I will enjoy it a lot. Two bowls please! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I was also surprized how easy it was😀

      Usuń
  3. A ja łakomym okiem patrzę ostatnio na dynie, których kształty i kolory przyprawiają o zawrót głowy. I tak się zastanawiałam, co mogłabym z nich ugotować, bo jakoś na to, co znam nie mam chwilowo ochoty. I proszę, przepis na zamówienie :)) Do tego prosty i całkowicie w moim guście. Dziekuję! Wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znałam wcześniej tej zupy, ale już mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. It looks really good, Ola! Thank you so much for sharing. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no, no! to brzmi całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie jednak wyobraźni starcza na krem z dyni... Jak tak patrzę na zdjęcie zupki, to od razu myśle o blenderze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niesłusznie 😀Tu dynia jest tak drobno pokrojona ze "nie przeszkadza"

      Usuń
  8. what a lovely post my dear
    hmmm the soup Looks so tasty
    thanks for the recipe
    simply love it!
    lovely :)
    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  9. O fajna, ja ciągle miksuję a tu proszę kawałeczki! bardzo mi się podoba tym bardziej że mam w lodówce pokrojoną dynię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I love any kind of pumpkin soup! This one looks perfect!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zasiadam i częstuje się, smaczna zupa, lubię takie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie ostre zupki fajnie rozgrzewają, lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię takie ostrzejsze zupy:) A pieprzu syczuańskiego jeszcze nie próbowałam. Do nadrobienia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszna, u mnie też dziś dyniowo:)

    OdpowiedzUsuń